Wszystko już wykrzyczano, wszystkie najstraszniejsze klątwy rzucono. Były już marsze, wiece, pikiety pod kancelarią premiera, demonstracje świeczkowe, projekcje rzutnikowe, a nawet diduszkowe udawanie trupa pod Sejmem. Czym jeszcze można zaskoczyć, co obiecać lub podarować? Wszystkie siły prowadzące obecną kampanię szukają na gwałt odpowiedzi. Skończyły się wakacje, wszyscy już się pogrupowali i teraz zaczęła się ostatnia prosta. Do 13 października pozostał nieco ponad miesiąc. Czy ktoś ma jeszcze coś nowego do wystawienia na politycznym rynku?
Zostań współwłaścicielem Do Rzeczy S.A.
Kup akcje już dziś – roczna subskrypcja gratis.
Szczegóły:
platforma.dminc.pl
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
