Koło Łęczycy w Łódzkiem doszło do wypadku wojskowego śmigłowca Mi-17. Maszyna jest mocno uszkodzona. Nikomu nic się nie stało – informuje RMF FM.
Wiadomo już, że podczas lądowania maszyna, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, przewróciła się. – W trakcie przyziemienia przewrócił się na lewy bok w wyniku najprawdopodobniej usterki - nie wiemy tego, to będzie wyjaśniać Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego – powiedział RMF FM rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak.
Śmigłowiec został profilaktycznie pokryty przez wojskową straż pożarną pianą. Na pokładzie maszyny było dwóch pilotów i technik. Jak zapewnia ppłk Pawlak, wszyscy wyszli z wypadku bez szwanku.
Źródło: RMF FM
