W Iranie rozpoczął się proces przekazania władzy po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego. W najbliższych dniach ma zostać powołana tymczasowa rada przywódcza.
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani, który pełnił funkcję doradcy Alego Chameneiego, zapowiedział w rozmowie z irańską telewizją państwową, że już w niedzielę może zostać powołana tymczasowa rada przywódcza. Oznacza to, że do czasu wyboru nowego najwyższego przywódcy odpowiedzialność za losy Iranu przejma prezydent państwa Masud Pezeszkian, szef władzy sądowniczej Golamhosejn Mohseni Edżei, a także jeden z prawników Rady Strażników.
Irańska telewizja państwowa zaprezentowała w niedzielę oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Organ potwierdził śmierć ajatollaha Alego Chameneiego. Organ w swoim komunikacie, odczytanym na antenie przez prezentera, zaznaczył, że "męczeństwo" Chameneiego ma być początkiem "powstania w walce przeciwko prześladowcom". Na terytorium Iranu ogłoszono 40-dniową żałobę narodową.
"To było złamanie prawa międzynarodowego"
Sytuację w Iranie skomentowali w niedzielę goście Radia Zet.
– Donald Trump z Izraelem zrobili to, o czym mówili od dawna. W mojej ocenie sytuacja jest bardzo niebezpieczna – powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Polityk zwrócił uwagę, że sojusznicy USA nie zostali poinformowani o ataku, a Władimir Putin "de facto milczy w tej sprawie". – Jego sojusznicy mają kłopoty związane z atakami USA i Putin nie pokazuje swojej siły. Nie sądzę, żeby “handlował”z USA – stwierdził deputowany do PE.
Anna Maria Żukowska z Lewicy wyraziła nadzieję, że "konflikt nie stanie się wojną, nie wejdą wojska lądowe" i zaznaczyła, że "raczej się na to nie zanosi". – Można powiedzieć, że to było złamanie prawa międzynarodowego – powiedziała posłanka.
Poseł nowego klubu parlamentarnego Centrum Ryszard Petru przypomniał, że Iran "dostarcza znaczne ilości ropy do Chin". – Trzeba na to patrzyć znacznie szerzej. Chyba wszyscy spodziewamy się raczej wojny domowej niż przejęcia władzy przez opozycję irańską, której tam właściwie nie ma – ocenił parlamentarzysta. Petru dodał, że "na pewno wzrośnie cena ropy".
Poseł PiS: Ten świat się zmienił
W innym tonie wypowiedział się poseł PiS Krzysztof Szczucki. – Prawo międzynarodowe jest porozumieniem między państwami, a ten świat się zmienił. Możemy wskazać w przeszłości wiele momentów, kiedy prawo międzynarodowe nie obowiązywało – powiedział parlamentarzysta. Według posła PiS "być może USA mają informacje, że obywatele Iranu są w stanie skorzystać z tej, nazwijmy to, zachęty". – Niewątpliwie na miejscu działają grupy dywersyjne, które mają to wspierać – zauważył.
Łukasz Rzepecki stwierdził natomiast, iż "sytuacja pokazała, że prawo na arenie międzynarodowej nie ma znaczenia, liczy się wyłącznie siła". – Musimy trzymać się jak najdalej od tego konfliktu. Żaden kraj nie powinien liczyć na wsparcie – dodał polityk Konfederacji.
Czytaj też:
Ataki Izraela i USA potępione. Światowa Rada Kościołów zabrała głosCzytaj też:
Śmierć Chameneiego. Jest oświadczenie
