Papież ostrzega USA, Izrael i Iran. "Nieodwracalna przepaść"

Papież ostrzega USA, Izrael i Iran. "Nieodwracalna przepaść"

Dodano: 
Papież Leon XIV
Papież Leon XIV Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran. Swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawił Leon XIV. Papież zwrócił się do stron konfliktu z "gorącym apelem".

W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.

Izraelskie władze przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej". – Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu – mówił na nagraniu, które opublikował na swojej platformie Truth Social.

Atak na Iran. Leon XIV wyraża "głęboki niepokój"

Głos w sprawie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie zabrał w niedzielę papież Leon XIV.

"Wobec groźby tragedii o ogromnych rozmiarach, kieruję do zaangażowanych stron gorący apel, aby wzięły na siebie moralną odpowiedzialność za powstrzymanie spirali przemocy, zanim stanie się ona nieodwracalną przepaścią! Niech dyplomacja odzyska swoją rolę i niech będzie promowane dobro ludów, które pragną pokojowego współistnienia opartego na sprawiedliwości. I nadal módlmy się o pokój" – czytamy na oficjalnym profilu Ojca Świętego na portalu X.

twitter

Nie był to jedyny wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez Stolicę Apostolską.

"Z głębokim niepokojem śledzę to, co w tych dramatycznych godzinach dzieje się na Bliskim Wschodzie i w Iranie. Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog" – zaznaczył Leon XIV.

twitter

To czeka Iran w najbliższej przyszłości

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani, który pełnił funkcję doradcy Alego Chameneiego, zapowiedział w rozmowie z irańską telewizją państwową, że już w niedzielę może zostać powołana tymczasowa rada przywódcza. Oznacza to, że do czasu wyboru nowego najwyższego przywódcy odpowiedzialność za losy Iranu przejma prezydent państwa Masud Pezeszkian, szef władzy sądowniczej Golamhosejn Mohseni Edżei, a także jeden z prawników Rady Strażników.

Irańska telewizja państwowa zaprezentowała w niedzielę oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Organ potwierdził śmierć ajatollaha Alego Chameneiego. Rada w swoim komunikacie, odczytanym na antenie przez prezentera, zaznaczyła, że "męczeństwo" Chameneiego ma być początkiem "powstania w walce przeciwko prześladowcom". Na terytorium Iranu ogłoszono 40-dniową żałobę narodową.

Czytaj też:
Panika wśród Polaków. Chcą szybko wracać do kraju
Czytaj też:
"Złamanie obietnicy". Lisicki o ataku na Iran

Źródło: X / rmf24.pl, PAP, CBS News, DoRzeczy.pl
Czytaj także