KrajProf. Grodzki zapowiada pozwy. "Obrzydliwe kłamstwa"

Prof. Grodzki zapowiada pozwy. "Obrzydliwe kłamstwa"

Tomasz Grodzki (PO)
Tomasz Grodzki (PO) / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 47
Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki zapowiedział kroki prawne w obronie swojego dobrego imienia. Przygotowane są już pozwy przeciwko pomorskiemu radnemu Karolowi Guzikiewiczowi oraz przeciw "Gazecie Polskiej".

– Obrzydliwe kłamstwa, które powielają niektóre media, przekraczają już wszelkie granice – oświadczył marszałek Senatu w niedzielnym programie "Newsroom" Wirtualnej Polski. Prof. Grodzki zapowiedział kroki prawne wobec Karola Guzikiewicza oraz "Gazety Polskiej".

Gość Wirtualnej Polski podkreślił, że Fundacja Pomocy Transplantologii w Szczecinie, na którą pacjenci wpłacali datki, to "taka sama fundacja, jak wielkie fundacje Polsatu, pana Owsiaka i innych". – Więc tutaj doszukiwanie się podwójnego dna odczytuję tylko i wyłącznie jako próbę ataku na mnie i przykrywanie innych spraw, które dotykają obecnie rządzących – dodał.

Szczegóły marszałek Senatu ma przedstawić podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że zmieszanie wokół prof. Tomasza Grodzkiego w kontekście jego pracy w szczecińskim szpitalu rozpoczęło się od wpisu prof. Agnieszki Popieli z Uniwersytetu Szczecińskiego, która poinformowała w mediach społecznościowych, że musiała zapłacić 500 dolarów, aby profesor zoperował jej chorą na nowotwór matkę. Wówczas polityk odpowiedział, że nie przypomina sobie kontaktu z autorką wpisu i nie przyjmował żadnej kwoty. Później Radio Szczecin ustaliło jednak, że chirurg kontaktował się prof. Agnieszką Popielą latem 2016 roku, korzystając z komunikatora Messenger. W ubiegłym tygodniu prof. Popiela opublikowała wpis, który rzucił inne światło na całą sprawę. "Żeby było uczciwie. Nigdy nie powiedziałam, że wpłata była warunkiem operacji" – napisała profesor. "Nie! Mama była w normalnej kolejce do zabiegu. Wpłaciłam, bo czułam presję psychiczną" – dodała.

Także w ubiegłym tygodniu pomorski radny PiS Karol Guzikiewicz złożył w delegaturze CBA w Gdańsku zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałka Senatu. Chodzi o maila, jakiego otrzymał od kobiety, która twierdzi, że w 2009 roku Grodzki wziął łapówkę za operację jej ojca.

Czytaj także:
Nowe doniesienia nt. marszałka Senatu. "Jest kolejna osoba, która potwierdza, że były łapówki"
Czytaj także:
Zaskakujący wpis prof. Popieli nt. marszałka Senatu. W sieci zawrzało

/ Źródło: Wirtualna Polska
/ api

Czytaj także

 47
  • A ten po rusku - wszystko na odwrót IP
    Dlaczego PiS nie dokończył wietrzenia sądów? To się będzie teraz mściło. Powinno być zrobione jak z TVP i spółkami skarbu państwa - raz, a dobrze i po temacie. Spokój by był.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • ✔➰©®™🔸🔹🔹 IP
      Z TEGO WSZYSTKIEGO NAJOBRZYDLIWSZE JEST GRODZKIE - 5️⃣0️⃣0️⃣💲
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kraczyński IP
        Pomówienia i manipulowanie na dość niskim poziomie. Styl SB-becki. Ciemny lud to kupuje. Oczernianie, to prosta metoda zwalczania przeciwników... jak widać ciągle w modzie.
        Dodaj odpowiedź 2 5
          Odpowiedzi: 1
        • Andrzej IP
          No i po co pchal się na górę
          Dodaj odpowiedź 4 2
            Odpowiedzi: 0
          • nikt 1 IP
            Kto może być bardziej przekonujący, wskazując jakąś fundację, o istnieniu której Pani profesor nie miała pewnie pojęcia, niż lekarz operujący.
            Kiedyś zawiozłem mamę do katowickiej, prywatnej kliniki na zabieg usunięcia zaćmy. Tuż przed przyjęciem mamy poproszono mnie o uiszczenie zapłaty. Zapłaciłem 1500 zł, lecz nie otrzymałem paragonu, faktury, rachunku, lecz papier zatytułowany "akt darowizny" na rzecz kliniki. Musiałem go podpisać, żeby mama została zoperowana. To była bardzo mocna sugestia.
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także