"Nie jesteśmy nienormalni". Poseł Lewicy o krzyżu w Sejmie

"Nie jesteśmy nienormalni". Poseł Lewicy o krzyżu w Sejmie

Dodano: 45
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
– Nie mam nic przeciwko krzyżom. Ja sam jestem wierzący – mówił w programie "W pełnym świetle" na antenie TVP Info poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski.

W rozmowie z Ewą Bugałą Krzysztof Gawkowski odniósł się do słów posłanki Razem Magdaleny Biejat, która stwierdziła, że na sali sejmowej nie powinien wisieć krzyż.

– Nie będziemy wnosili projektów, które mają na celu wchodzenie na drabiny i ściąganie krzyża. Jak pani pyta mnie, czy w polskim parlamencie albo w instytucjach samorządowych, urzędach, powinny wisieć krzyże – odpowiadam: nie powinny. Krzyże mogą wisieć w domach, jeżeli ktoś sobie tego życzy, proszę bardzo – mówił Gawkowski.

"Nie mam nic przeciwko krzyżom. Jestem wierzący"

– Nie uważa pan, że krzyż to jest symbol uniwersalnych wartości, wspólnoty narodowej, że to jest także polska tradycja, że jest zakorzeniony w polskiej historii? – dopytywała dziennikarka. – Nie mam nic przeciwko krzyżom. Ja sam jestem wierzący – podkreślał Gawkowski.

Polityk tłumaczył, że Lewica jest za rozdziałem Kościoła od państwa, wszystkich religii. – Czyli mówimy jasno - nie powinny w instytucjach państwowych wisieć krzyże. Na siłę nikt nie będzie ich ściągał, bo też nie jesteśmy nienormalni – powtarzał Gawkowski.

"Dla mnie i mojej rodziny krzyż to nie są zbite deski"

Szef klubu Lewicy odniósł się też do wypowiedzi posłanki Lewicy Joanny Senyszyn, która powiedziała, że krzyż to „dwie zbite deski". –Nie podzielam takich wypowiedzi, to jest obrażanie, dlatego że dla mnie i dla mojej rodziny krzyż to nie są zbite deski, tylko jest ten symbol uniwersalnych wartości – mówił Gawkowski. – Czym dla pana jest krzyż? – dopytywała Bugała. – Symbolem tego, w co wierzę. Ale rozumiem, że sytuacja wygląda tak, że ktoś kogoś obraził. Nie podzielam takich słów, ja bym nie powiedział tak o żadnym symbolu religijnym. Jak ktoś nie wierzy to może nie wierzyć, ale nie obrażajmy i tylko tyle. Nie chodzi o to, czy powinna przeprosić. Ja jak będę rozmawiał z panią poseł Senyszyn to powiem, że obraża uczucia religijne. Po co to robić? – mówił.

Czytaj też:
"W kilka sekund demoluje nam życie". Tomasz Lis o stanie swojego zdrowia
Czytaj też:
"Nie cofną się przed niczym...". Śpiewak ostro o "Wyborczej"

Źródło: TVP Info
 45
Czytaj także