Seks i lektura Tokarczuk. Zaskakujące porady byłego premiera

Seks i lektura Tokarczuk. Zaskakujące porady byłego premiera

Dodano: 161
Kazimierz Marcinkiewicz
Kazimierz Marcinkiewicz / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Wydaje się, że były premier ma same problemy, ale on w ogóle się tym nie przejmuje. Jak osiągnąć taką siłę spokoju? Nie martwić się 150 tysiącami długu wobec byłej żony i cieszyć się życiem? - pisze dzisiejszy "Fakt". Tabloid zapytał Kazimierza Marcinkiewicza o to, co robi, aby utrzymać tak dobrą formę.

To, że były premier - mimo dojrzałego już wieku - jest bardzo aktywny i uprawia różne sporty nie jest żadną tajemnicą. Zdjęciami z maratonów chętnie dzieli się na portalach społecznościowych. Teraz Kazimierz Marcinkiewicz dzieli się z "Faktem" receptą na zdrowy tryb życia.

– Zamiast słodyczy jeść owoce. Zamiast oglądać seriale, chodzić z rodziną na spacery albo biegać – mówi dziennikowi polityk. To jednak nie wszystko. Oprócz zdrowego odżywiania i uprawiania sportu, były premier zaleca... aktywność seksualną. – Jedzenie należy kończyć o 20, a przed snem czytać książki Tokarczuk albo kochać się – wskazuje. – Mięso jeść raz w tygodniu i być dobrym dla wszystkich, bo życie ma się tylko jedno! – dodaje Marcinkiewicz.

Sam były premier ma na rok 2020 bardzo bogate plany. Nie tylko chce wciąż brać udział w maratonach i triathlonach, ale i trenować jogę, szlifować naukę rosyjskiego i nauczyć się kuchni japońskiej i tajskiej.

Czytaj też:
Zapytano Rodowicz, co myśli o Zenku Martyniuku. Mocna odpowiedź
Czytaj też:
"Jedyne co może, to poprosić, by prezes pozwolił mu wymienić kuwetę dla kota". Brudziński ostro o Tusku

Źródło: Fakt
 161
Czytaj także