Kraj"To, co jemy, nie jest prywatną sprawą". Spurek forsuje podatek mięsny

"To, co jemy, nie jest prywatną sprawą". Spurek forsuje podatek mięsny

Sylwia Spurek
Sylwia Spurek / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 204
"Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś" – twierdzi eurodeputowana Sylwia Spurek. Podobnych głosów w Parlamencie Europejskim jest coraz więcej.

W ubiegłym tygodniu w PE odbyła się debata "o mięsie". A dokładniej – o wprowadzeniu podatku od mięsa. Debatę zorganizowali zieloni i socjaldemokraci z PE pod naciskiem działań organizacji pozarządowej TAPP (True Animal Protein Price, czyli Prawdziwa Cena Białka Zwierzęcego).

"Debata była burzliwa, ale jej efekty jak na razie mizerne – szansa, by kraje Unii poparły teraz pomysł opodatkowania mięsa wydaje się mało realna" – opisuje portal OKO.press. Wzrost cen miałby doprowadzić w Unii w ciągu 10 lat do spadku spożycia drobiu o 30 proc., wieprzowiny o 57 proc. a wołowiny o 67 proc. Według zwolenników nowej daniny, będzie to sprzyjać ekologii, ograniczy cierpienie zwierząt, a także doprowadzić do poprawy nawyków żywieniowych mieszkańców państw UE.

Wzrost cen byłby istotny – w Polsce za kilogram wołowiny płacilibyśmy średnio o 20 zł więcej za kilogram. Za wieprzowinę o 15 zł więcej, a za drób o ok. 7 zł.

Zdecydowaną zwolenniczką tego rozwiązania jest Sylwia Spurek "To, co jemy na talerzu nie jest naszą prywatną sprawą. Ograniczenie spożycia mięsa jest tylko kwestią czasu, a debatę o tym trzeba zacząć już dziś. Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej" – przekonuje na Twitterze. Jej wpis wywołał falę komenatrzy.

"Zapewniam Panią, że to co jem na talerzu, tacce whatever jest moja prywatna sprawa. Wyłącznie między mną, a kucharzem lub sprzedawca żywności. I na pewno nie jest to sprawa egzaltowanej, oderwanej od rzeczywistości politykierki finansowanej z podatków konsumentów także mięsa" – odpowiedział Spurek publicysta "Do Rzeczy" Wojciech Wybranowski.

Komentarzy jest jednak więcej.

Czytaj także:
Zielona Góra: Sędzia prowadziła auto "na podwójnym gazie"
Czytaj także:
Giertych ukarany grzywną. Tusk: Nie darują mu tego

/ Źródło: Twitter
/ zdą

Czytaj także

 204
  • P_Spurek kogo reprezentujesz? IP
    To co mówią i robią wybrani przedstawiciele narodu nie jest ich prywatną sprawą. Dlatego oddając głos w eurowyborach i każdych innych trzeba być odpowiedzialnym a nie rozchichotanym, jak wielu... A P Spurek dostając mandat nie dostaje zgody na wszelkie zawieruchy w których uczestniczy i które prowokuje. Wprawdzie cwaniacy polityczni rozpisując ordynację wyborczą tak ustawili tychże przedstawicieli, by wolę obywateli ograniczyć do wrzucenia kartki. To jednak nie zabiera nam prawa i obowiązku pilnowania naszych interesów i domagania się od takich przede wszystkim pilnowania naszych spraw, a dopiero potem w drugiej kolejności pokazywania swoich ekstra_WA(e)GANCKICH poglądów i pomysłów.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Tak, podatek od cwaniaka! IP
      ........
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Bravo! Oby się jej udało! IP
        ....
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Artur IP
          Popieram Panią Spurek. Ludzie są jak pasożyty zniszczą całą planetę byle napełnić czymkolwiek swoje brzuchy.
          Wprowadzać ten podatek .
          Dodaj odpowiedź 2 13
            Odpowiedzi: 1
          • zyziu IP
            Kiedy ta chodząca smierć rzeczywiście zejdzie.
            Dodaj odpowiedź 7 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także