Nocą z soboty na niedzielę powrócimy do czasu astronomicznego potocznie nazywanego zimowym. To ta zdecydowanie bardziej lubiana zmiana czasu. Z dużo mniejszym entuzjazmem przyjmujemy zmianę na czas letni, kiedy śpimy godzinę krócej.
Cofnięcie wskazówek zegarów o godzinę pozwoli nam na zyskanie trochę więcej światła w krótkie zimowe dni.
Przy wszelkich wskazywanych przez ekspertów minusach zmiany czasu, nie ulega wątpliwości, że w niedzielny poranek możemy pozwolić sobie na odrobinę dłuższy odpoczynek.
Wraz z rozwojem technologii, zmiana czasu staje się też coraz mniej problematyczna. W dobie komputerów i smartfonów nie musimy się już martwić, że zapomnimy przestawić zegarek, bo godzina zmieni się automatycznie.
W całej Unii Europejskiej do czasu zimowego wraca się w ostatnią niedzielę października, a na czas letni przechodzi się w ostatnią niedzielę marca. W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2012-2016.
amp
.
