KrajWałęsa: Wolałbym umrzeć na placu boju, a nie na koronawirusa

Wałęsa: Wolałbym umrzeć na placu boju, a nie na koronawirusa

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 186
Były prezydent nie boi się koronawirusa, bo - jak podkreśla - na coś trzeba umrzeć. Jednak w związku z panującą pandemią, ma inne duże zmartwienie. – Miałem wiele wyjazdów zaplanowanych. Miałem lecieć do Włoch, Niemiec, USA i w inne miejsca i to mi wszystko padło niestety... I bankrutuję teraz. Bo ja dostaję 6 tys. zł emerytury, a żona wydaje co miesiąc 7 tysięcy… – wskazuje w rozmowie z "Super Expressem".

Głównym źródłem utrzymania byłego prezydenta są honoraria z wygłaszanych wykładów. Jak sam przyznaje, otrzymuje za nie od 10 do 100 tysiecy euro. Teraz jednak - w związku z zamknięciem granic - wiele z nich nie będzie mogło się odbyć. W rozmowie z "Super Expressem" Lech Wałęsa przyznaje, że dla niego to dramatyczna sytuacja.

– Ja mam 6 tys. zł prezydenckiej emerytury i za tyle nie dam rady się utrzymać, bo moja żona Danuta wydaje 7 tysięcy miesięcznie. Muszę zarobić przecież na utrzymanie siebie i żony. A za friko robił nie będę przecież, ja już za friko robiłem przed 1989 rokiem – mówi były prezydent.

Wałęsa podkreśla, że ma dużą rodzinę, której "rozdaje pieniądze". – A jaki mam wybór? Gnębią moją rodzinę przecież – mówi.

Były prezydent przyznaje, że nie boi się koronawirusa, pracuje normalnie. – Nie wzmacniam żadnej odporności, bo po co? W tym wieku? Mam 77 lat... Trzeba na coś umrzeć, ale wolałbym umrzeć na placu boju, a nie na koronawirusa – kwituje Wałęsa.

Czytaj także:
Tego nikt się nie spodziewał. Jachira ostro do opozycji: Gdzie jesteście i co robicie? Dlaczego nagle zniknęliście?
Czytaj także:
Naukowcy: Grupa krwi ma wpływ na ryzyko zakażenia koronawirusem

/ Źródło: se.pl

Czytaj także

 186
  • Vivat Lech Wałęsa ! IP
    Vivat Lechu ! Vivat Solidarność ! Vivat Wolna Polska !
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mirek IP
      Komunizm rozwalił sam to teraz da sobie radę tym bardziej .Dla niego to tylko mały spacerek.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • To tyle IP
        To było ginąć kapusiu, ale byłeś im potrzebny. Zginęli tylko ci porządni.
        Dodaj odpowiedź 14 0
          Odpowiedzi: 1
        • żuczek IP
          Napiszę jeszcze raz ( choć nie lubię się powtarzać ) umarłeś w momencie wydania książki Gontarczyka i Cenckiewicza . Mogiłkę zaś splantowała spychaczem pani Kiszczak wydając " papiery " z "chwalebnej działalności na polu SB ", swojego męża ministra spraw wewnętrznych z którym byłeś zaprzyjaźniony, tak że POLE BOJU już nie istnieje !
          Dodaj odpowiedź 16 0
            Odpowiedzi: 0
          • Anna. IP
            W takim razie pani Danusia musi trochę zacisnąć pasa i robić skromniejsze zakupy
            Dodaj odpowiedź 15 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także