Karczewski przybył z pomocą do mazowieckiego szpitala. "Mamy trudną sytuację"

Karczewski przybył z pomocą do mazowieckiego szpitala. "Mamy trudną sytuację"

Dodano: 252
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski przyjechał do szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Jak informowaliśmy wczoraj, sytuacja w tej placówce jest dramatyczna, głównie ze względu na brak personelu i dużą liczbę pacjentów. - Zostaję w szpitalu do ostatniego pacjenta - poinformował Karczewski podczas specjalnego briefingu.

Stanisław Karczewski został wysłany do szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą na polecenie wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła. Wicemarszałek Senatu, z zawodu i wykształcenia także lekarz, ma wesprzeć pracowników placówki w walce z epidemią koronawirusa, ale także pomóc innym pacjentom. Wszystko przez brak personelu - do środy u 11 pracowników medycznych tego szpitala wykryto zakażenie koronawirusem. W związku z tym przebywają oni w izolacji, a pacjentów wciąż przybywa.

- W szpitalu, w którym teraz się znajdujemy mamy trudną sytuację. Zdecydowana większość personelu przebywa w kwarantannie - poinformował Karczewski podczas briefingu prasowego przed szpitalem. Jednocześnie zaznaczył, że pracownicy zachowują spokój. - Jest spokój, zdyscyplinowanie, wszyscy wykonują polecenie dyrekcji, przestrzegane są wszystkie procedury, staramy się jak najlepiej pracować. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak należy pracować, nie ma paniki - wskazał polityk.

- Zostaję w szpitalu do ostatniego pacjenta. Jesteśmy w kontakcie z dyrektorami innych placówek. Czuwamy nad stanem zdrowia wszystkich hospitalizowanych - dodał Karczewski.

Wicemarszałek podziękował też lekarzom za ciężką pracę.

"Śmierć 27-letniej kobiety mówi nam, że ten wirus jest bardzo groźny"

Stanisław Karczewski odniósł się do śmierci 27-latki. To już szósty zgon z powodu CoVid-19, jednak jest to pierwsza tak młoda ofiara. Kobieta kilka dni temu urodziła dziecko.

- To mówi nam, że ten wirus jest bardzo groźny i że wszyscy musimy być bardzo zdyscyplinowani - ocenił wicemarszałek Senatu.

Karczewski odniósł się w mocnych słowach także do apeli opozycji o przełożenie wyborów prezydenckich. - To jest po prostu śmieszne, żenujące. Proszę o to, by robić polityki na epidemii - stwierdził.

Do tej pory w Polsce zdiagnozowano łącznie 378 przypadków koronawirusa. Sześć osób zmarło.

Czytaj też:
Dramatyczna sytuacja w mazowieckim szpitalu. Pomoże marszałek Karczewski

Źródło: TVP Info
 252
Czytaj także