W rzeczywistości, jak się właśnie okazuje, stała się jednak również przykładem budzącej wątpliwości kampanii informacyjnej, sfinansowanej z pieniędzy podatników. Jak bowiem wynika z danych ujawnionych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, promocja nowych przepisów kosztowała 426 772,27 zł.
Niemal pół miliona za autopromocję
Informacje pochodzą z odpowiedzi resortu na wniosek o dostęp do informacji publicznej z 12 grudnia 2025 r., którą upublicznił dziennikarz Radosław Karbowski. Skala wydatków rodzi pytania o zasadność tak szeroko zakrojonej kampanii w sytuacji, gdy sama zmiana była od miesięcy intensywnie omawiana w przestrzeni publicznej a jej wprowadzenie było obowiązkiem spoczywającym na pracodawcach.
Kampania była realizowana od 1 do 21 grudnia 2025 r. i obejmowała emisję spotów radiowych z udziałem minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Największe kwoty trafiły do największych ogólnopolskich rozgłośni:
- RMF FM – 149 799,24 zł,
- Radio Zet – 147 552,03 zł,
- Polskie Radio – 129 421,00 zł.
Dodatkowo ministerstwo zapłaciło 1 476 zł za produkcję spotu reklamowego. Łącznie niemal pół miliona złotych wydano na przekaz, którego główna treść sprowadzała się do informacji, że 24 grudnia jest dniem wolnym od pracy.
Resort się broni: Dotarcie z niezbędnymi informacjami
W odpowiedzi na wniosek ministerstwo przekonuje, że kampania była konieczna i miała wyłącznie charakter informacyjny. "Celem przeprowadzenia kampanii informacyjnej dotyczącej wprowadzenia dodatkowego dnia wolnego od pracy było dotarcie z niezbędnymi informacjami do odbiorców wprowadzonych zmian" – napisał resort. Jak podkreślono, przekaz nie dotyczył jedynie samego faktu ustanowienia Wigilii dniem wolnym, ale także konsekwencji prawnych nowej regulacji. "Przekaz obejmował informacje dotyczące wpływu nowych przepisów na organizację pracy, prawa i obowiązki pracowników oraz obowiązki pracodawców" – zaznaczono w piśmie.
Resort argumentuje również, że działania informacyjne były uzasadnione wyjątkowym charakterem zmiany. "To szczególnie istotne z uwagi na fakt, że 2025 r. to pierwszy rok z Wigilią wolną od pracy" – dodano.
Stanowski: Niektórzy by nie wiedzieli, że mają wolną Wigilię
Wydatki resortu wywołały falę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych. Głos zabrał m.in. Krzysztof Stanowski, który w ironicznym wpisie na platformie X skomentował rządowe spoty: "Całe szczęście, że pani minister pokazała się w spotach informujących o wolnej Wigilii i wydała na to prawie pół miliona, bo bez tego niektórzy by nie wiedzieli, że mają wolną Wigilię i bez sensu przyszli do pracy".
Krytycy zwracają uwagę, że wolna Wigilia była jedną z najbardziej nagłaśnianych zmian w prawie pracy ostatnich lat, szeroko omawianą przez media i polityków na długo przed jej wejściem w życie. Same przepisy budziły kontrowersje także wewnątrz koalicji rządzącej i ostatecznie weszły w życie po podpisie, który pod koniec 2024 r. złożył ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Czytaj też:
Gigantyczna zmiana w kodeksie pracy. Minister: Trwają analizyCzytaj też:
Minister krytykuje pomysł prezydenta. "Część seniorów realnie traci"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
