Kontrowersje wokół chatbota Grok wchodzą na nowy, polityczny poziom. Po ujawnieniu, że narzędzie zintegrowane z platformą X umożliwia tworzenie skrajnie kontrowersyjnych, a nawet potencjalnie nielegalnych przeróbek zdjęć, zdecydowaną reakcję zaprezentował minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W ostrym wpisie opublikowanym w serwisie X nie pozostawił wątpliwości co do odpowiedzialności twórców technologii.
Apel do prezydenta o pilne działanie
Minister odniósł się wprost do skandalu związanego z możliwościami edycji zdjęć oferowanymi przez Groka – model sztucznej inteligencji opracowany przez firmę xAI. Użytkownicy platformy X zaczęli masowo publikować przerobione fotografie znanych osób, kobiet, a nawet dzieci, którym nadawano erotyczny charakter. Choć system formalnie blokuje pełną nagość, skala i charakter treści wzbudziły międzynarodowe oburzenie. Zdaniem Gawkowskiego problem nie leży w samej technologii, lecz w sposobie jej wdrażania i nadzorowania. "Nie ma zgody na bezkarne łamanie prawa i tworzenie przez AI treści nielegalnych, niszczących ludzi i psychikę. Powiedzmy to jasno – to, że system obraża, promuje treści seksualne i narusza godność, to wina zarządzania oraz braku zasad etycznych platformy" – podkreślił minister.
Gawkowski przypomniał przy okazji, że polski parlament przyjął już przepisy mające ułatwić walkę z nielegalnymi treściami w internecie. Regulacje te wciąż czekają jednak na podpis głowy państwa. "Narzędzia, żeby walczyć z takimi treściami w internecie, są gotowe. Przyjął je polski Parlament i dziś leżą na biurku Prezydenta RP" – zaznaczył. Minister wezwał jednocześnie Karola Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o usługach cyfrowych, argumentując, że tylko w ten sposób możliwe będzie skuteczniejsze usuwanie nielegalnych materiałów z sieci. "Koniec gadania, potrzebujemy działania" – zakończył swój wpis.
Grok znów na celowniku
Krzysztof Gawkowski, po serii wulgarnych i obraźliwych wypowiedzi wygenerowanych przez chatbota Grok na platformie X wobec polskich polityków, w tym m.in. Romana Giertycha, już w lipcu ubiegłego roku zapowiedział zdecydowaną reakcję państwa. Uznał wówczas, że mamy do czynienia z nowym, algorytmicznie napędzanym poziomem mowy nienawiści, którego nie można bagatelizować.
Gawkowski poinformował wówczas o planach zgłoszenia możliwego naruszenia unijnych przepisów do Komisji Europejskiej oraz o wniosku o nałożenie kar na platformę X. Nie wykluczył także w przyszłości czasowego lub całkowitego wyłączenia serwisu w Polsce, jeśli nie będzie on stosował się do obowiązujących wytycznych.
Czytaj też:
Izrael chce wpływać na AI. Miliony dolarów na "dyplomację cyfrową" w USACzytaj też:
Rosja i Białoruś pracują nad własnym AI. Ma być oparte na "tradycyjnych wartościach"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
