KrajBadanie: Polacy w czołówce narodów najbardziej odczuwających izolację wywołaną koronawirusem

Badanie: Polacy w czołówce narodów najbardziej odczuwających izolację wywołaną koronawirusem

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / MARTIN DIVISEK
Dodano 9
Polacy są w czołówce narodów najbardziej odczuwających izolację społeczną spowodowaną koronawirusem; obawiamy się też utraty pracy i obniżki wynagrodzenia, ale nie wprowadziliśmy jeszcze żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o wydatki – wynika z badania sieci IRIS.

Spośród badanych krajów jesteśmy na piątym miejscu w grupie tych, którzy najbardziej obawiają się utraty pracy (45 proc.) i obawiających się redukcji wynagrodzenia (55 proc.). Jednocześnie deklarujemy – w podobnym stopniu jak Austriacy, Irlandczycy czy Brytyjczycy, że nie zmniejszyliśmy wydatków w związku z istniejącym ryzykiem obniżenia wynagrodzenia (27 proc.) - wynika z badania sieci IRIS, którego polską część przeprowadziło ARC Rynek i Opinia.

Podobnie jak obywatele innych krajów w czasach kryzysu w pierwszej kolejności myślimy o wydatkach na lekarstwa (54 proc.), artykuły spożywcze (49 proc.) oraz ogrzewanie (44 proc.). Mniejsze znaczenie mają dla nas wydatki związane z edukacją czy emeryturą.

Polacy razem z mieszkańcami Korei Południowej najczęściej wskazują też, że stan ich zdrowia fizycznego i psychicznego pogorszył się w związku z izolacją.

Jak podkreślił cytowany we wtorkowym komunikacie dr nauk ekonomicznych Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia, Polacy są w dużym stopniu społeczeństwem tradycyjnym i więzi rodzinne oraz spotkania z bliskimi są dla nas szczególnie ważne. – Zagrożenie wysokimi karami pieniężnymi powodowało, że tym bardziej czuliśmy, że obecna sytuacja bardzo nas ogranicza i istotnie wpływa na nasze życie – ocenił.

W kolejnych miesiącach planujemy korzystać zdalnie z: usług medycznych (67 proc.), uprawiania sportu (pilates, joga, ćwiczenia gimnastyczne – 64 proc.), spożywania posiłków wspólne z członkami rodziny z wykorzystaniem internetu (56 proc.), usług związanych ze zdrowiem psychicznym (41 proc.) oraz gotowania/ pieczenia (41 proc.).

Badanie zrealizowano 27.03 - 15.04. br. w 15 krajach w ramach sieci niezależnych agencji badawczych IRIS. W Polsce sondaż przeprowadził ARC Rynek i Opinia metodą CAWI na panelu ePanel.pl na próbie 1009 osób, reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, region zamieszkania i wielkość miejscowości.

Czytaj także:
Wstrząsający raport wywiadów: Chiny ukrywały prawdę o epidemii

Czytaj także:
Eksperci ostrzegają: Nowa fala zakażeń na skutek poluzowania lockdownu

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 9
  • hycel IP
    Najbardziej stracili kieszonkowcy, koperciarze i pospolici złodzieje bo nikt im strat nie wyrówna...
    Dodaj odpowiedź 11 1
      Odpowiedzi: 0
    • Katarzyna IP
      Ciekawe co powiedzieli by różni mędrcy, gdyby pozostawiono wszystkie swobody obywatelskie jak np. w Szwecji, Włoszech, Hiszpanii i śmiertelność w związku z tym byłaby taka jak w tych krajach. Właśnie obostrzenia i zalecenia były adekwatne do tego co nam groziło i niestety nadal grozi. Dzięki temu zmarłych jest ok. 700 a nie dziesiątki tysięcy.
      Dodaj odpowiedź 19 6
        Odpowiedzi: 0
      • hmmmmm IP
        Bo wprowadzono restrykcje niczym w Chinach , przy nieadekwatnej ilości zakażonych .
        Nigdzie indziej nie było i nie ma tylu zakazów i nakazów.
        Dodaj odpowiedź 13 11
          Odpowiedzi: 0
        • rola informacyjna mediów w PL IP
          Skoro media w Polsce nie informują ludzi jakie restrykcje i obostrzenia są np. we Włoszech czy Hiszpanii, to dzbanom się wydaje, że cierpią :)
          Dodaj odpowiedź 11 5
            Odpowiedzi: 0
          • melka IP
            Srał, pierdział gryzł trawę.

            Co za debilizm. No chyba, że chodzi o LGBT - buahahahahahaha
            Dodaj odpowiedź 15 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także