– Cieszę się, bo rozmawiałem z panem wojewodą Jarosławem Wieczorkiem i panem marszałkiem, że jest wystarczająca liczba sprzętu ochronnego, to podstawa by zabezpieczyć personel walczący z koronawirusem – podkreślił premier w Katowicach. – Chciałem bardzo podziękować wszystkim służbom zaangażowanych w walkę z koronawirusem, bo robią to skutecznie. Dziękuję służbom sanitarnym z całego kraju, które przybywają na Śląsk z pomocą – dodawał.
– Spotkałem się z ozdrowieńcami – w nich i w nas wszystkich jest ta rosnąca nadzieja, że wkrótce koronawirus również tutaj będzie miał coraz mniejsze znaczenie – podkreślał premier.
– Tutaj, w województwie śląskim, sytuacja poza górnictwem jest na poziomie podobnym do reszty kraju, ale podjęliśmy bezprecedensową decyzję, aby poprzez przesiewowe testy przebadać bardzo dużą populację osób zatrudnionych w górnictwie – tłumaczył.
"Nie ma mojej zgody, żeby izolować Śląsk"
– Ważne jest, by właściwie rozumieć walkę z koronawirusem. Trzeba się izolować, ale nie ma zgody mojej i rządu na to, by izolować Śląsk. To właśnie tu należy się większa pomoc. Ten plan pomocy Śląskowi się sprawdza – ocenił premier Mateusz Morawiecki. – Chcę podkreślić, że ta nasza akcja doprowadziła do momentu, że od poniedziałku-wtorku będzie można wracać do pracy w kopalniach. To bardzo ważne. Praca górników jest bardzo potrzebna całej Polsce. W ten sposób widać naszą solidarność. Ta wspólna walka z koronawirusem ma sens – dodawał.
– Tu na Śląsku życie gospodarcze musi wrócić do stanu przed koronawirusem. We właściwy sposób podjęliśmy temat testów, izolacji. To działania profesjonalne, dzięki którym będzie możliwy powrót do pracy w kopalniach, a także ratowanie miejsc pracy – zaznaczał.
Czytaj też:
168 nowych przypadków koronawirusa. Niemal wszystkie ze ŚląskaCzytaj też:
Województwo śląskie zostanie zamknięte? Jest komentarz władzCzytaj też:
"Rząd już wczoraj powinien ogłosić Śląsk czerwoną strefą". Mocne słowa Giertycha