KrajLiroy nie pozwie Latkowskiego. Ujawnia, co widział na imprezach w Zatoce Sztuki

Liroy nie pozwie Latkowskiego. Ujawnia, co widział na imprezach w Zatoce Sztuki

Piotr Liroy-Marzec
Piotr Liroy-Marzec / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 187
Film Sylwestra Latkowskiego wywołał prawdziwą burzę. W rozmowie z "Faktem" raper i były poseł Piotr Liroy-Marzec ujawnia, czego doświadczył w Zatoce Sztuki - lokalu, w którym działali gwałciciele i "łowcy nastolatek".

Dokument Sylwstra Latkowskiego przedstawia wydarzenia w sopockim klubie Zatoka Sztuki, w którym działali tzw. "łowcy nastolatek". Premiera filmu miała miejsce w środę 20 maja na antenie TVP. W samym obrazie śledzimy głównie sprawę "łowców nastolatek" w trójmiejskiej Zatoce Sztuki. Głównym wątkiem jest sprawa "Krystka", stałego bywalca Zatoki, który regularnie dopuszczał się gwałtów i zmuszaniem nastolatek do prostytucji. W filmie pojawiają się też zdjęcia sławnych osób, które bywały w Zatoce na imprezach, m. in. Radosława Majdana, Kuby Wojewódzkiego, Natalii Siwiec, Borys Szyca czy Piotra Liroya-Marca.

Celebryci, którzy pojawili się w filmie wskazują, że są oburzeni, że łączy się ich z takimi wydarzeniami i zapowiadają pozwy przeciwko Latkowskiemu. Wyjątkiem jest właśnie Liroy-Marzec, który w rozmowie z "Faktem" wyznaje, co widział w klubie.

– Ja w tym klubie byłem parę razy, byłem na imprezie towarzyszącej, gdzie mnie zaproszono z grupą przyjaciół. Raczej jak wychodziliśmy ze znajomymi, to chodziliśmy do innych klubów, niekoniecznie do Zatoki – wyjaśnił dziennikowi Liroy-Marzec. – Gdy zaczęły się pojawiać pierwsze teksty o sytuacji w tym klubie to zupełnie mnie to nie dziwiło. Całe to towarzystwo było dość dziwne, więc nie mieliśmy wspólnego języka. Nie lubiłem tych ludzi. Miałem z nimi nawet zatarg – wyjawia raper.

Były poseł przyznał, że nie oglądał dokumentu Latkowskiego, ale ma zamiar to zrobić.

– Rzadko kiedy bywałem w tym klubie, chyba ze trzy razy, natomiast nie mam żadnych powiązań z tym półświatkiem więc nie mam żadnych podstaw, aby kogoś podawać do sądu – stwierdził w rozmowie z tabloidem. Jak jednak podkreślił, jego zdaniem szum wokół Zatoki jest "tanią sensacją".

– Moim zdaniem, to jest szukanie taniej sensacji, bo w rzeczywistości 90 proc. Trójmiasta balowała w Zatoce. Tylko że większość nie jest znana i popularna. Ale film obejrzę, bo sama historia jest ciekawa – powiedział Liroy-Marzec.

"To jest skandaliczne"

Były poseł stwierdził, że wyrok trzech lat więzienia wymierzony Krystkowi w 2018 roku za gwałt na nastolatce z domu dziecka, jest skandaliczny.

– Dla mnie jest dość dziwne, że nie zrobił nikt filmu o osobach, które pozwalają na takie wyroki? Dla mnie ciekawe jest, kto za to odpowiada. Z tego co słyszę, to cały czas jest wiele sensacyjnych doniesień, ale moim zdaniem to jest słaby wątek, dlatego gdybym miał drążyć to skupiłbym się na osobach, które odpowiadają za takie wyroki – wskazał. – Moim zdaniem jest to słabe, że sprawa trwa już tyle lat, a nie ma zarzutów dla wielu osób, które były zamieszane w ten proceder, tylko dla jednej osoby – ocenił.

Czytaj także:
Ostra wymiana zdań z Latkowskim na antenie Radia ZET. "Czego pani tam nie zauważyła?"
Czytaj także:
Cieszyński: Wyjaśnimy tę sprawę z Chinami

/ Źródło: Fakt24.pl

Czytaj także

 187
  • polski świr IP
    Dobrze powiedział b. poseł Liroy-Marzec, że to dziwne, iż nikt nie zrobił jakiegoś filmu o "dziwnych" wyrokach polskich niezawisłych sądów, chociażby o tym, który w wyniku skutecznej apelacji 27 -letniego pedofila, który przez tydzień w wynaturzony sposób gwałcił 3 letniego synka swojej partnerki, a później go litościwie zabił jednym ciosem między oczy (żeby się już dłużej nie męczył?) został zmieniony z 25 lat na 15 lat! Pewnie ten producent filmowy z USA- Weinstein bardzo żałuje, że nie miał szansy być sądzony w Polsce, bo za gwałt sprzed 50, czy 30 - laty na wyrośniętej nastolatce (15, 16 lat?) został skazany na karę 23 lat pozbawienia wolności, bo gdyby było to w Polsce, to z pewnością wykręciłby się od tego oskarżenia "sianem", bo przecież te zgwałcone, wyrośniętej nastolatki nie zabił, ale "jej zrobił dobrze", jakby to powiedzieli polscy przedstawiciele organów ścigania ( szczególnie ci osobnicy rodzaju żeńskiego). A tego "siana", którym by się mógł wykręcić wcale nie musiałoby być dużo, byle "dobrze dzieliło się przez trzy", jakby powiedział ten redaktor Stanisław Michalkiewicz, który w ten sposób skomentował, pewien wyrok.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • Arlamöw IP
      Liroy wysyla text ze Gdanska qkasta jest zamieszana w proceder
      Wyrok poswiacza wszystki
      zapowida sie walka alba kasta bedzie milczec
      Dodaj odpowiedź 26 2
        Odpowiedzi: 0
      • Taka Prawda IP
        Umoczony jest wymiar sprawiedliwości , dlatego nikt nie poniósł zasłużonej kary .
        Dodaj odpowiedź 77 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wymiar sprawiedliwości to jeden wielki syf IP
          To ściervvo Krystek powinno gnić w więzieniu do końca swojego zasranego życia , tak samo wszyscy który byli w to zamieszani , ale każdy pewnie się domyśla dlaczego tylko on poniósł i to żałośnie niską kare , w to wszystko zamieszani są sędziowie , prokuratorzy i policjanci , a także politycy , dlatego nikt nie poniósł zasłużonej kary .
          Dodaj odpowiedź 83 1
            Odpowiedzi: 0
          • Azazel IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 12 78
              Odpowiedzi: 3

            Czytaj także