KrajProf. Manowska: Odgrodzę grubym murem Sąd Najwyższy od polityki

Prof. Manowska: Odgrodzę grubym murem Sąd Najwyższy od polityki

Małgorzata Manowska podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego
Małgorzata Manowska podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 35
– Na pewno nie będę brać udziału w debatach politycznych, czyli czy rząd ma rację, czy opozycja ma rację. Absolutnie – podkreśla I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Prezydent Andrzej Duda powołał w zeszłym tygodniu prof. Małgorzatę Manowską na stanowisko nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Andrzej Duda wybrał spośród pięciu kandydatów wyłonionych w sobotę przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.

W rozmowie z "RP" nowa I Prezes SN przyznaje, że nie jest możliwe zupełne odcięcie się od świata polityki, wskazując, że są choćby sprawy budżetowe czy socjalne, które zależą od władzy politycznej.

"Przedstawimy projekt budżetu, który musi być zaakceptowany. Jeśli chodzi o innego rodzaju związki, zamierzam odgrodzić grubym murem Sąd Najwyższy od polityki" – zapewnia.

Pytana o aktywność sędziów ze stowarzyszenia "Iustitia", którzy nie kryją swoich poglądów politycznych, prof. Manowska stwierdziła, że sędzia powinien wypowiadać się głównie przez orzeczenia. Jednocześnie zapewniła, że sama nie będzie brać udziału w debatach, które dotyczą polityki.

"Nie obawiam się ataków"

I Prezes SN zapewnia, że nie obawia się, że jej mandat będzie podważany. "Zjadliwość, agresja, złe emocje to nieszczęście ludzi, których dotykają. A ja nawet nie czytam komentarzy w mediach społecznościowych" – podkreśla.

Prof. Manowska odrzuca również zarzuty dotyczące jej relacji ze Zbigniewem Ziobrą. "Sędziami SN niejednokrotnie byli ludzie z powiązaniami politycznymi. Gdy wykonuje się różne funkcje publiczne czy chociażby studiuje prawo, to takie powiązania naturalnie się tworzą. Nawet jeden z pierwszych prezesów SN w czasach po 1989 r. miał wcześniej epizod z Ministerstwem Sprawiedliwości i nie był jedynym sędzią SN z takim epizodem" – mówi w rozmowie z "RP".

Czytaj także:
Prof. Manowska: Dołożę wszelkich starań, aby SN był ostoją niezależności wymiaru sprawiedliwości
Czytaj także:
Małgorzata Manowska powołana na stanowisko pierwszego prezesa SN

/ Źródło: rp.pl

Czytaj także

 35
  • Wieśniak IP
    Każdy sędzia w sekundy po mianowaniu na sędziego może być niezależny.
    Jedyną kwestią jest, czy tego naprawdę chce.
    Jest uzbrojony w prawo pisane i jeśli ma właściwy kręgosłup zbudowany z zasad prawdziwej moralności to będzie też wiedział jak rozumieć ducha prawa, a nie może to być duch np. komunistyczny, faszystowski lub podobny.
    Jeśli dla niego duch prawa wywodził się będzie z kultury chrześcijańskiej to na pewno będzie starał się być sędzią sprawiedliwym.
    Sędzia nie może być usłużnym wobec rządzących i partii. Musi być odporny na urok mamony.
    To wystarczy aby być sędzią niezależnym.
    Haha .... ale się rozmarzyłem.... :-)...
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 1
    • Marzymy o Sprawiedliwym wreszcie Sądzie IP
      Układ podobny do organizacji mafijnej, działał u nas praktycznie nieprzerwanie od czasów „okrągłostołowych” i spowodował wiele dramatycznych wydarzeń w naszym kraju, jak m.in. wyprzedaż przemysłu za bezcen obcym i uwłaszczenie się „za złotówkę” postkomuny (UB/SB/WSI) na majątku narodowym, afera FOZ, „Nocna zmiana”, „Ambergold” wraz z „OLT Expres” dzika reprywatyzacja domów, itd.itp. To wszystko było ochraniane i „przyklepywane” przez skorumpowany, szeroko pojęty „wymiar sprawiedliwości”, a najważniejszym zabezpieczeniem bezkarności i legalizacji tych przestępczych przejęć była oczywiście „Kasta”. Tej niestety ciągle jeszcze w części aktywnej mafii służyły polskojęzyczne media komercyjne „Ringer-Axel-Springer”, a na czele TVN, Gazeta Wyborcza i kilka innych. Dla niepoznaki ta wielogłowa hydra co wybory, to lekko się przepoczwarza, tworząc dodatkowo niby niezależne nowe ugrupowania, partyjki, koalicje itp., a działają też powiązania ze strukturami UE. Akcje tzw. „Totalnej opozycji” przeciwko demokratycznym władzom są w kraju nieprzypadkowo tak masowo skoordynowane, ale także z KE, TSUE itp. Może kiedyś doczekamy się jeszcze przynajmniej list tych skorumpowanych sędziów, tych mających „lepkie ręce”, tych skundlonych przez sowiecki reżim morderców naszych patriotów, a także tych służących zdradzieckiej opozycji do szkodzenia własnemu krajowi? Wreszcie także listy tych pozostałych, ale nie mających kwalifikacji do pełnienia zawodu sędziego z racji niedouczenia, ale i tej zwyczajnej ludzkiej głupoty… Tylko pytanie: ilu nam wtedy tych godnych szacunku jeszcze pozostanie?…
      Dodaj odpowiedź 9 1
        Odpowiedzi: 1
      • Janusz I IP
        A co z resztą nadzwyczajnej kasty???
        Dodaj odpowiedź 5 2
          Odpowiedzi: 0
        • mortn IP
          Wewnątrz (tego otoczonego murem bastionu) zostanie tylko pissuar, bo to nie opcja polityczna, to sposób na widzenie rzeczywistości.
          Dodaj odpowiedź 3 12
            Odpowiedzi: 1
          • Andy Garcia IP
            Z całym szacunkiem, ale bez dekomunizacji dziewczyno to ci się nie uda. Sędziowie są nieusuwalni, więc bez pyskówki z Brukselą czy tam walki na noże z TSUE, nie macie szans. Innej metody niż odcięcie nogi z gangreną po prostu nie ma. Ale życzę wytrwałości i powodzenia.
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także