Jak były prezydent Andrzej Duda zareagowałby na propozycję ze strony PiS, aby był kandydatem na premiera? – Żadne ścieżki się nie rozeszły definitywnie. W polityce w ten sposób ścieżki się nie rozchodzą. Każdy, kto ma jakieś doświadczenie i zdrowy rozsądek, wie o tym, że różnie bywa i różne są sytuacje. Natomiast proszę pamiętać, że Prawo i Sprawiedliwość wystawiło mnie jako swojego kandydata i wspierało mnie, dzięki czemu ja wygrałem wybory prezydenckie. I to Prawo i Sprawiedliwość oraz Zjednoczona Prawica wygrała wybory prezydenckie. Ja bym nie wygrał, gdyby ich nie było. I oni by nie wygrali, gdyby mnie nie było. Więc proszę być spokojnym. Gdyby trzeba było, to na pewno udałoby się nam znaleźć płaszczyznę porozumienia. Natomiast nie wiadomo, czy będzie taka propozycja. Jeżeli taka propozycja będzie, to będę ją rozważał – odpowiadał były prezydent w rozmowie z "Faktem".
Andrzej Duda dodał, że "nie ma takiej politycznej ambicji". – Oczywiście objęcie funkcji premiera w trudnych czasach – a dzisiaj cały czas mamy bardzo trudne czasy, dużo trudniejsze niż były w 2015 r. kiedy zostawałem prezydentem – zawsze jest ryzykowne w sensie politycznym, wizerunkowym. Z wielu względów. Można po prostu zawieść, sprawując tę rolę – podkreślał.
Relacje z Kaczyńskim i Nawrockim
Polityk został też zapytany o obecne relacje z prezesem PiS. – Nie mam bieżącego kontaktu z panem prezesem Kaczyńskim. Ale jeżeli będzie trzeba z przyczyn politycznych mieć ten kontakt, to oczywiście, że ten kontakt natychmiast będzie. Ja nie mam tego kontaktu, bo dzisiaj nie ma takiej potrzeby, żeby się kontaktować – zaznaczył.
– W każdej chwili można wziąć za słuchawkę i zadzwonić. I nie będzie z tym najmniejszego problemu – dodał Duda.
Z kolei w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego, mówi tak: – Jak trzeba, to się spotykamy.
– To nie jest tak, że prezydent Nawrocki dzwoni do mnie, żeby się poradzić. Zresztą szczerze mówiąc, nie rozmawiamy o takich sprawach przez telefon. Jeżeli jest potrzeba żebym ja się w jakiejś kwestii wypowiedział, bo pan prezydent chce, żebym się wypowiedział, to się po prostu spotykamy i rozmawiamy – podkreśla Andrzej Duda.
Czytaj też:
"Za gruby do bagażnika". Były prezydent kpi z ministra ŻurkaCzytaj też:
Czym zajmuje się była pierwsza dama? Andrzej Duda ujawnia
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
