Pociski przechwytujące zostaną prawdopodobnie wkrótce przetransportowane na Bliski Wschód amerykańskimi samolotami – poinformowała południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.
Według tych doniesień, sześć mobilnych wyrzutni przemieszczono z bazy w Seongju do bazy lotniczej Osan w Pyeongtaek na zachodzie kraju, gdzie wyładowano z nich rakiety do THAAD (Terminal High Altitude Area Defense).
System THAAD w Korei Południowej trafi na Bliski Wschód
Jedna bateria systemu THAAD, zaprojektowana do zestrzeliwania rakiet balistycznych w końcowej fazie lotu, została rozmieszczona w Seongju, około 215 km na południowy wschód od Seulu, w ramach obrony przed zagrożeniami ze strony Korei Południowej.
Bateria systemu THAAD składa się z 9 wyrzutni (na każdej 10 pocisków) zamontowanych na ciężarówce. Pocisk naprowadzany jest na cel przez system radarowy współpracujący z systemem naziemnym. THAAD dzięki ponad dwustukilometrowemu zasięgowi może bronić niewielkich państw.
Odwet Iranu. USA brakuje pocisków przechwytujących?
Po tym, jak USA i Izrael przeprowadziły naloty na Iran, Teheran wystrzelił ponad 2100 dronów i 688 pocisków balistycznych w kierunku krajów Zatoki Perskiej. Do ich odparcia użyto ponad 1000 rakiet przechwytujących PAC-3 z systemów obrony powietrznej Patriot. Zapasy tych pocisków zastały – według Pentagonu – uszczuplone o prawie 50 proc.
Agencja Bloomberg wyliczyła, że w ciągu 11 dni wojny w Iranie Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wystrzelili więcej rakiet z Patriotów, niż przekazali Ukrainie w ciągu czterech lat. Według ustaleń dziennikarzy, Kijów był zszokowany użyciem tych pocisków przeciwko irańskim dronom.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę (11 marca), że wojna z Iranem wkrótce się zakończy. Wcześniej mówił, że operacja, której nadano kryptonim "Epicka Furia", potrwa cztery-pięć tygodni.
Czytaj też:
Iran zaatakował włoską bazę wojskową. "Żołnierze są w bunkrze"
