KrajPrzekop Mierzei Wiślanej i walka o wpływy w basenie Morza Bałtyckiego

Przekop Mierzei Wiślanej i walka o wpływy w basenie Morza Bałtyckiego

Przekop Mierzei Wiślanej
Przekop Mierzei Wiślanej / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano
Piotr Woźniak | Przekop Mierzei Wiślanej budzi ogromne nadzieje na rozwój portu w Elblągu, żeglugi w obszarze Zalewu Wiślanego oraz całej polskiej gospodarki. Jednocześnie projekt wywołuje sporo kontrowersji w łonie wewnętrznego sporu politycznego, ale także na forum Unii Europejskiej. Tymczasem Rosja planuje budowę portu głębokowodnego w obwodzie kaliningradzkim.

Polskim priorytetem wydaje się rozbudowa portu w Elblągu i zwiększenie zdolności przeładunkowej, w czym miałby pomóc właśnie przekop Mierzei Wiślanej. Z kolei zablokowanie przekopu oznaczałoby, że przedsięwzięcie straciłoby sens, bo brakowałoby kanału żeglugowego. Zatem sprzeciw Rosjan planujących podobną inwestycję jest nawet zrozumiały. Nie mają oni bowiem żadnego interesu, by ułatwiać rozwój naszego portu, wręcz przeciwnie. Takie rozważania każą jednak zapytać. Jaki jest wspólny mianownik sprzeciwu Rosjan wobec polskiej inwestycji, ze sprzeciwem polskiej opozycji i Brukseli?

Warto w tym miejscu odnotować. Niemieckie inwestycje w Rosji są największe od dekady. Największe i to w dobie agresji Rosji wobec sąsiadów. I mowa nie tylko o Ukrainie. A przecież nie jest tajemnicą, iż interesy Komisji Europejskiej są większości tożsame z interesami Berlina.

Rosja planuje budowę portu głębokowodnego w miejscowości Jantarny w obwodzie kaliningradzkim. Maksymalna możliwość przeładunkowa portu ma sięgać blisko 50 mln ton. Inwestycja może wpłynąć na sytuację nie tylko Zalewu Wiślanego i Elbląga, ale także największego polskiego portu w Gdańsku.

O planach portu w Jantarnym poinformował już w 2019 r. dziennik „Kommiersant", powołując się na list Andrieja Biełousowa, doradcy Władimira Putina. Władze obwodu kaliningradzkiego potwierdziły i jednocześnie odmówiły podania szczegółów. Rząd Rosji ocenił już projekt z punktu widzenia udziału państwa i przyciągnięcia inwestorów zagranicznych. Wartość projektu szacowana jest na ponad 3 mld USD. Większość wyłoży rząd z budżetu centralnego.

Wspomniane plany Kremla nie są nowe. Pierwsze projekty w tym rejonie pojawiły się już w ubiegłej dekadzie. Moskwa realizuje wiele przedsięwzięć o charakterze infrastrukturalnym, które mają uniezależnić obwód kaliningradzki. Rosjanie prowadzą również ambitny program inwestycyjny, który ma za zadanie przejęcie całości tranzytu towarów przechodzącego przez wspomniane już porty. A Elbląg jest tu kluczowy.

Idąc dalej, nie można również zapominać o kwestiach militarnych. W stanowisku Dowództwa Generalnego podkreślono m.in. konieczność poprawy zabezpieczenia potrzeb transportowych Sił Zbrojnych RP oraz ułatwienia wejścia okrętów Marynarki Wojennej na wody Zalewu Wiślanego. Wskazano również na dotychczasowe utrudnienia, związane z uzależnieniem od Federacji Rosyjskiej z uwagi na konieczność uzyskania od jej właściwych organów zgody dyplomatycznej na przejście jednostek polskich przez wody terytorialne Rosji.

Z kolei Ministerstwo Obrony Narodowej zwraca uwagę na szkodliwe upowszechnianie przez byłych wojskowych tez forsowanych przez Federację Rosyjską w odniesieniu do kluczowych zagadnień bezpieczeństwa Polski. Z uwzględnieniem problematyki poruszanej powyżej.

Bezpieczeństwo Ojczyzny zawsze powinno być ponad. Nie tylko ponad doraźne spory polityczne, ale i ponad stanowiskiem takich organizacji, jak Unia Europejska. O czym niektórzy kandydaci do urzędu Głowy Państwa - zapominają.

Artykuł wyraża poglądy autora i nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

Autor jest dziennikarzem, absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Laureat konkursu „Srebrna Szabla 2015” Ministerstwa Obrony Narodowej oraz nominowany do nagrody „Dziennikarz Roku - Halabardy 2013” Akademii Obrony Narodowej. Współpracował m.in. z ośrodkiem analitycznym Stratfor. Pracował w Wojskowym Instytucie Medycznym. Jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także