KrajJan Śpiewak nie wytrzymał. Musiał odejść z redakcji

Jan Śpiewak nie wytrzymał. Musiał odejść z redakcji

Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 255
Miejski aktywista i dziennikarz Jan Śpiewak rozstał się z redakcją Halo Radia. Powód? Ułaskawienie przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Przypomnijmy, że prezydent zdecydował się na akt łaski na początku czerwca. W grudniu 2019 r. warszawski Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok wydany w niższej instancji i uznał Śpiewaka za winnego zniesławienia mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej, córki Zbigniewa Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości i prokuratura generalnego.

W obszernym wpisie na Facebooku Śpiewak tłumaczy, że po ułaskawieniu przez prezydenta redakcja zażądała od niego, by pojawił się w studiu i "wytłumaczył". Jak pisze, był wtedy poza Warszawą i zaproponował następny dzień. Ponieważ redakcja nalegała, by Śpiewak wziął udział w wieczornej audycji, ten zgodził się uczestniczyć w niej przez telefon.

"Jak dyskusja się potoczyła? Każdy może sobie wyrobić zdanie. Ja dałem się niestety wyprowadzić z równowagi, chociaż mogłem przewidzieć charakter rozmowy. Dowiedziałem się od moich redakcyjnych kolegów między innymi że: sprzedałem się za 15 tysięcy, że robię to dla własnej kariery i że mogłbym równie dobrze prosić Łukaszenkę o ułaskawienie. Było tego znacznie więcej" – pisze Śpiewak.

"W niedzielę podjąłem decyzję o rozstaniu się z Halo.Radio. Uznałem, że po takiej rozmowie na żywo na antenie nie ma sensu moja dalsza współpraca z redakcją. Poprowadziłem ostatnią audycję" – dodaje.

Dalej opisuje, jak już po odejściu z pracy otrzymał na grupowym czacie wiadomość od jednego z redaktorów. "Problemem nie jest to, że wystąpiłeś o ułaskawienie czy Twoja działalność przy reprywatyzacji. Problemem jest Twój aktywny udział w propagandowej machinie nienawiści i szczucia. Włączenie się w propagowanie tego antyobywatelskiego, antydemokratycznego bagna jest złe. Jest skandalicznie złe. (…) Jesteś zasłuchanym w siebie pozerem. Przykro mi, że Cię poznałem osobiście" – napisała osoba, której nazwiska Śpiewak nie ujawnia.

"Przychodziłem do Halo. Radio w październiku 2019 roku w nadziei, że powstaje platforma niezależnego dziennikarstwa, które będzie obywatelskim wielogłosem. Zawsze starałem się zapraszać ludzi, którzy robili rzeczy ciekawe i ważne, a ich punktu widzenia nie miały szansy się przebić. Niestety coraz mniej jest przestrzeni, które nie pełnią roli pałki w wojnie polsko-polskiej, nie są na tożsamościowej wojnie na pełną anihlicję przeciwnika. Nic dziwnego, że jest tam tak mało dla mnie miejsca. Chciałbym podziękować wszystkim wydawcom i dziennikarzom Halo.Radio, którzy byli dla mnie pomocni i mili. Prowadziłem audycję najlepiej jak umiałem, wiele się nauczyłem i może kiedyś wrócę do tego formatu. Mam nadzieję, że Wy też nie traciliście czasu słuchając mnie" – kończy swój wpis Śpiewak.

/ Źródło: Facebook

Czytaj także

 255
  • Bolek IP
    Najwiekszym zlem sa akademiccy wykladowcy, i nauczyciele to oni ksztaltuja harakter mlodych obywateli brak dobrej edukacji zuborzeja standarty wiedzy Bo kto jak kto ma przygotowywac mlodziez do patriotyzmu przywiazania do  ziemi ojcow.Wyjechac zagranice do pracy mozecie zawsze,Ciekawe ze zadne ztych Jando podobnych kariery za granica nie zrobilo a wszyscy oni byli,Szanowna pani Jando bylas pani w Francji jak tak pieknie trza bylo zostacdo dzis nikt by nie wiedzial kto to jest Janda
    Dodaj odpowiedź 24 4
      Odpowiedzi: 1
    • Norbert IP
      To już nie kampania to KRUCJATA
      Dodaj odpowiedź 41 2
        Odpowiedzi: 0
      • AK 1939 IP
        Hahahah frajer, obrażać a potem prosić o łaskę. Jakie to jest PiSowskie.
        Dodaj odpowiedź 11 86
          Odpowiedzi: 2
        • opus47 IP
          Szczerze mu współczuję!
          Dodaj odpowiedź 62 9
            Odpowiedzi: 1
          • Joanna IP
            Śpiewak doświadczył tego czego na co dzień doświadcza się Warszawie i innych dużych miastach, nie masz prawa powiedzieć dobrego słowa na to co robi rząd i prezydent, nie możesz się w większości firm w ktorych pracujesz przyznać do tego że masz poglądy prawicowe bo zaczyna się znęcanie się psychiczne , nie ważne że większość bierze kasę z ustaw jakie wprowadził rząd, towarzysko trzeba wypaść na wroga rządu. To co udało się Tuskowi to zbudować machinę medialną która różnymi narzędziami dalej powoduje że w sposób otwarty nie  mówi się o swoich poglądach i w sumie normalnie tak to powinno wyglądać, ze kazdy zwyczajny czlowiek ma do tego prawo ale lata nagonki zrobiły swoje I Śpiewak właśnie doświadcza tego czego inni doświadczają od lat. Każdy inny prezydent który by go ulaskawil bo było to uzasadnione byłby mężem stanu ale nie ten który to zrobił, nie ma tu za grosz logiki - chocholi taniec trwa dalej, zwykli ludzie płacą cena wykluczenia i ostracyzmu społecznego.
            Dodaj odpowiedź 124 11
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także