Kraj"Chodzi nie o praworządność, ale o dyktat". Ziobro o wiązaniu funduszy unijnych z praworządnością

"Chodzi nie o praworządność, ale o dyktat". Ziobro o wiązaniu funduszy unijnych z praworządnością

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 401
– Zgadzając się na wiązanie funduszy europejskich z praworządnością, oddajemy Komisji Europejskiej gigantyczną władzę – przestrzega w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W Brukseli trwa nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej, poświęcony nowemu budżetowi UE na lata 2021–2027 oraz funduszowi odbudowy, który ma pomóc gospodarkom państw członkowskich dotkniętych pandemią koronawirusa.

"To broń atomowa"

W wywiadzie dla "Naszego Dziennika" minister Ziobro odniósł się do trwającego szczytu oraz propozycji połączenia mechanizmu wypłacania pieniędzy z funduszy unijnych z praworządnością.

– Oznacza tyle (propozycja - red.), że Komisja Europejska zyskuje prawo zawieszenia bądź zmniejszania środków finansowych dla poszczególnych krajów, w tym Polski czy Węgier. Chodzi o kwoty liczone w miliardach – tłumaczy polityk.

– Wystarczy, że Komisja w sposób arbitralny stwierdzi, że w tych krajach dochodzi do naruszenia zasad praworządności. Można powiedzieć, że to broń atomowa wymierzona w takie niepokorne państwa jak Polska czy Węgry – podkreślił Ziobro.

Jak dodał polityk, problem z takim rozwiązaniem polega na tym, że nie ma konkretnych kryteriów, które byłyby brane pod uwagę, oceniając czy doszło do naruszenia praworządności.

"To zmiana ustroju całej Unii"

Minister stwierdził też, że Polska powinna zdecydować się na zgłoszenie weta, jeśli unijne władze nie zrezygnują z tej propozycji. Jak bowiem tłumaczy polityk, zgadzając się na zaproponowany mechanizm "oddajemy KE gigantyczną władzę, bo to tak naprawdę przeniesienie kompetencji polskiego rządu i państwa na rzecz UE".

– To zmiana ustroju całej Unii i to w sposób pozatraktatowy. Dlatego ani Węgry, ani Polska pod żadnym pozorem nie mogą się na to zgodzić – tłumaczył Ziobro.

W wywiadzie minister sprawiedliwości stwierdził również, że "każdy kto potrafi oddzielić fakty od propagandy, doskonale zdaje sobie sprawę, że chodzi nie o praworządność, lecz o dyktat". – Lewicowo-liberalne elity europejskie potęgują nacisk na takie państwa, jak Polska i Węgry, by wymusić ich uległość – podkreślił polityk.

Czytaj także:
"Veto albo śmierć!". Jaki mocno o unijnych propozycjach
Czytaj także:
"Negocjacje trwają!". Morawiecki publikuje zdjęcie z Macronem i Merkel

/ Źródło: Nasz Dziennik

Czytaj także

 401
  • Czarek IP
    Zero ,jaki dyktat chłopie i ty jesteś ministrem?dyktat to wy już wprowadziliście a co durnych Polaczków czeka to ,chyba wiecie panowie szkodnicy dla Pilski
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • klekajcie narody IP
      nic tak w zyciu mnie nie wqrfia jak hipokryzja

      gdy qrfa zaczyna lamenty nad swa cnota

      jak to ona jest zagrozona
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Arek1 IP
        Bo dochodzi do naruszen prawa, tylko pis tego nie chce widziec, cały swiat to widzi tylko nie pis. Powinni nie dac ani 1€
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 0
        • Wojtas IP
          Czyli Zero potwierdza że w Polsce nie ma praworządności.
          Dodaj odpowiedź 9 3
            Odpowiedzi: 0
          • bonzo27 IP
            Czego sie tak pisiorstwo boi ? Przecież jesteście najbardziej demokratyczną władzą od początków dziejów Polski. Wszystko robicie zgodnie z prawem i Konstytucją.
            Cytując waszą premier " Ktoś kto jest uczciwy nie musi się niczego bać" więc nie bójcie sie pisiory bo za uczciwość i praworządność nikt nie odbiera kasy, tylko nagradza.
            Dodaj odpowiedź 15 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także