KrajBłaszczak o sytuacji na Białorusi: To nie jest dobry temat dla NATO

Błaszczak o sytuacji na Białorusi: To nie jest dobry temat dla NATO

Szef MON Mariusz Błaszczak
Szef MON Mariusz Błaszczak / Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Dodano 22
– Jest inicjatywa prezydentów Polski i Litwy, jest inicjatywa premiera dot. RE. Nie sądzę, żeby to był dobry temat dla NATO – mówił o sytuacji na Białorusi minister Mariusz Błaszczak w rozmowie z radiową Jedynką.

W niedzielę o godz. 19.00 czasu polskiego na Białorusi zakończyły się wybory prezydenckie. Według rządowego sondażu exit poll wygrał je Aleksandr Łukaszenka, który uzyskał 79,7 procent głosów. Na drugim miejscu z wynikiem 6,8 proc. uplasowała się uznawana za główną rywalkę Łukaszenki Swiatłana Cichanouska. Po ogłoszeniu tej informacji Białorusini masowo ruszyli na ulice.

W wielu miastach przez kilka godzin trwały regularne walki z milicją. Protestujący w Mińsku zaczęli wznosić barykady na ulicach, aby chronić się przed organami ścigania. Te zaczęły być z kolei szturmowane przez milicję. W tym celu używano m.in. armatek wodnych i granatów hukowych. Dopiero w nocy milicja i siły specjalne zdołały opanować rejon Starego Miasta w Mińsku wypierając stamtąd większość demonstrantów. Z kolei siły specjalne OMON przystąpiły do usuwania demonstrantów z rejonów sąsiadujących ze Starym Miastem. Protest zakończył się około godz. 2.00 w nocy. Ostatecznie zatrzymano ponad trzy tysiące osób. Do tej pory władze potwierdziły informacje o śmierci dwóch osób.

"Kwestia wsparcia sąsiedzkiego"

– To, co dzieje się na Białorusi, to przede wszystkim kwestia wsparcia sąsiedzkiego. Jest inicjatywa wspólna prezydentów Polski i Litwy, gotowość do pośredniczenia w rozmowach, wyrażona przez obu prezydentów. Jest inicjatywa skierowana do UE przez premiera Mateusza Morawieckiego tak, żeby odbyło się posiedzenie Rady Europejskiej poświęcone omówieniu sytuacji na Białorusi. Nie sądzę, żeby to był dobry temat dla Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił w minister Mariusz Błaszczak.

Polityk odniósł się również do informacji jakoby Polska sprzedawała Białorusi amunicję. Redaktor naczelny "Krytyki Politycznej" Sławomir Sierakowski przebywający w Mińsku na Facebooku zamieścił zdjęcia łusek z napisem "Made in Poland". Łuski mają pochodzić z amunicji, jaką wobec protestujących użyli funkcjonariusze.

"Nie wiem, który polski rząd dostarcza/ył ich Łukaszence i nie wiem, czy przez państwa trzecie, czy bezpośrednio, ale takie towary według prawa powinny być ściśle kontrolowane przez służby, także wtedy, jeśli mają być sprzedawane dalej" – stwierdził Sierakowski.

– Stanowczo dementujemy. MON, a mogę powiedzieć też w imieniu całego rządu, że nie wydawał rząd polskich żadnych zgód na import amunicji do Białorusi. Producenci, Polska Grupa Zbrojeniowa, a więc państwowe zakłady nie są producentem takiego rodzaju amunicji. Być może mamy do czynienia z pewną prowokacją. Liczymy się z takimi zdarzeniami. Stanowczo dementuję. Nie było zgody polskiego rządu na eksport, sprzedaż amunicji na terytorium Białorusi – mówił Błaszczak w radiowej Jedynce.

Czytaj także:
Białoruś: Nie żyje 25-latek zatrzymany przez policję
Czytaj także:
"Naga siła i nic więcej". Sienkiewicz o ostatniej opcji Łukaszenki

/ Źródło: Polskie Radio Program 1 / 300polityka.pl

Czytaj także

 22
  • Dobre wideo, szokujące zdjęcia i jest ... wojna. IP
    Ciekawy jestem czy opozycja już ma raporty / dowody świadczące o użyciu w Białorusi broni chemicznej przez Łukaszenkę lub Putina?
    Czy dopiero są w fazie wstępnej tzn. preparują dopiero dowody.
    „Białe Hełmy” na pewno mogłyby być w tej inscenizacji pomocne.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Gojan IP
      Przypuszczam, że min. Błaszczak mówi to, co mu podpowiada amb. Mosbacher. Czyżby więc protesty na Białorusi nie były sponsorowane przez USA? Czy zatem premier Mateusz Morawiecki wystrzelił ze swoim pomysłem zwołania szczytu UE ws. Białorusi bez konsultacji z USA? Z tego, że p. Cichanouska uciekła na Litwę, a nie do Polski, wnioskuję że prowadziły ją służby litewskie. W czyim interesie? Czy Wagnerowcy, zatrzymani na Białorusi przed wyborami, mogli mieć z tym coś wspólnego? Czy prez. Łukaszenka mógł dysponować jakimiś danymi wywiadowczymi w tej sprawie?
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 1
      • Rumble Fish IP
        Strzelam już wiele lat, mam kilka sprzętów i sporo amunicji.
        NIGDY nie widziałem na łusce napisu "Made in .........". Nigdy.

        Lewacka prowokacja.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Błaszczak pajacu Litwini mają jaja a nie... IP
          Komisja Spraw Zagranicznych litewskiego Seimasu przyjęła w środę uchwałę, w którym uznała wybory na Białorusi za sfałszowane i zaproponowała, by  nie uznawać Łukaszenki za prawowitego prezydenta Białorusi. „To zostało postanowione za zgodą wszystkich partii. Będziemy apelować do parlamentów innych demokratycznych krajów, aby zajęły podobne stanowisko i razem z UE domagamy się ponownego przeprowadzenia wyborów” – cytuje portal delfi.ru wypowiedź członka komisji Zhigimantasa Pavilionisa.

          Natomiast w PiSie są same C IO T Y i C W E L E !!!
          Dodaj odpowiedź 6 9
            Odpowiedzi: 0
          • czas na zmiany IP
            Polską rządzą i zawsze będą rządzić ,(jeżeli nic się nie zmieni) idioci wysoko opłacani przez Polaków ,a sterowani przez kongresy USraelskie.
            Wszyscy g*** warci dobrze się bawią kosztem Polaków!!!
            czas na zmiany!
            Dodaj odpowiedź 4 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także