KrajPiontkowski: Przytłaczająca liczba szkół pracuje w trybie stacjonarnym

Piontkowski: Przytłaczająca liczba szkół pracuje w trybie stacjonarnym

Dariusz Piontkowski
Dariusz Piontkowski / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 6
Przytłaczająca liczba szkół pracuje w trybie stacjonarnym, jednak z myślą o uczniach i nauczycielach pracujących zdalnie przygotowano programy, które pozwoliły samorządom na zakup sprzętu komputerowego dla szkół – wskazał minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

– Podobnie jak w poprzednich dniach przytłaczająca większość szkół – ponad 99 proc. pracuje w trybie stacjonarnym, tylko ułamek procenta szkół z powodów epidemicznych przeszło bądź całkowicie na kształcenie na odległość – to jest 0,14 proc., bądź pracuje w trybie mieszanym, gdzie część uczniów pracuje zdalnie – powiedział szef MEN w środę na konferencji prasowej w Warszawie.

– Na prawie 48,5 tys. placówek oświatowych, bo są to nie tylko szkoły, zaledwie w kilkudziesięciu jest nauka w trybie zdalnym, cała szkoła przechodzi na taki tryb. Często są to szkoły przyszpitalne funkcjonujące w szpitalach, gdzie są chore dzieci. Tam podjęto taką decyzję ze względów zdrowotnych, często nawet na okres kilku miesięcy – poinformował minister.

Jak mówił, część szkół – ok. 180 – to te placówki, "gdzie pojawiło się jakieś zagrożenie epidemiczne i gdzie jedna klasa, bądź troszkę więcej przesunięto na kształcenie zdalne". Zaznaczy, że w placówkach pracujących w trybie mieszanym ok. 85 proc. uczniów to uczniowie, którzy nadal pracują w trybie stacjonarnym.

– Okazało się, więc, że zachorowanie, bądź podejrzenie zachorowania jednego ucznia, jednego pracownika w szkole nie musi oznaczać, że od razu cała placówka, przechodzi od razu na kształcenie na odległość. Większość uczniów nadal spokojnie może uczyć się w trybie stacjonarnym. Tylko ta niewielka liczba uczniów, która miała kontakt bezpośredni z osobą chorą bądź podejrzewaną o zachorowanie powinna zdaniem sanepidu rozpocząć kształcenie na odległość – wskazał Piontkowski.

– Jednak pamiętajmy o tym, że jakaś część uczniów i nauczycieli może pracować w trybie zdalnym, stąd przygotowaliśmy już wcześniej programy, które pozwoliły samorządom na zakup sprzętu do szkół – podkreślił. Przypomniał, o takich programach jak "Zdalna szkoła" i "Zdalna szkoła plus" prowadzonych przez Ministerstwo Cyfryzacji. Wskazał także, na pomoc Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w zaopatrzeniu w sprzęt komputerowy dzieci będących w pieczy zastępczej.

Czytaj także:
Coraz więcej szkół przechodzi na nauczanie zdalne. 53 wnioski w mazowieckim sanepidzie
Czytaj także:
Kolejne przypadki zakażenia koronawirusem wśród nauczycieli i uczniów

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 6
  • Sebos IP
    Przytłaczajaco dobrze czuje się. Yoda...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Czas prawdy IP
      Pionek kilka tygodni temu zapewnial, ze szkoly beda pracowac normalnie, a teraz z ta sama mina debila oglasza ze nie!! Dymisja tego Pionka jak najszybciej!
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • TeczowyPiSuarDegeneratów IP
        PiSowski wspomożyciel tęczowych zboczeńców,ćpunów i degeneratów.Ilu takich jeszcze w karakana bandzie??Sporo ojjjj sporo!!!!!
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • Będzie dobrze IP
          Jeszcze by wspomniał ilu nauczycieli odeszło z zawodu ostatnio tak dla porównania. No i poczekajmy do sezonu grypowego. Wtedy zapraszam pana ministra na przedstawienie statystyk.
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • Idiotenes. IP
            Skoro to nas przytłacza to (jak manipuluje tytuł) trzeba się "odtłoczyć" i zamknać szkoły. Idiotenes !!!
            Dodaj odpowiedź 8 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także