KrajPinkas: Ja bym nie zalecał tych testów na tę chwilę

Pinkas: Ja bym nie zalecał tych testów na tę chwilę

Jarosław Pinkas
Jarosław Pinkas / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 25
Nie zalecałbym testów, które wykrywają przeciwciała koronawirusa. Mamy obecnie inne testy – szybkie, antygenowe, które są lepszej jakości i bardziej wiarygodne – powiedział w poniedziałek główny inspektor sanitarny (GIS) Jarosław Pinkas. Dodał, że testy genetyczne są najbardziej wskazane.

Pinkas w "Sygnałach Dnia" Radiowej Jedynki był pytany o to, czy ma sens testowanie siebie co jakiś czas na przeciwciała koronawirusa.

– Te testy nie są zalecane ani przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), ani przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w Sztokholmie, ani przez Światowe Centrum Kontroli Chorób w Stanach Zjednoczonych. Nie ma tutaj jednoznacznych decyzji, że one mają znaczenie diagnostyczne. Ja bym nie zalecał tych testów na tę chwilę. Mamy obecne inne testy – testy szybkie, to są też testy antygenowe, które są teraz lepszej jakości, mają coraz większą wiarygodność, tzw. testy białkowe. Ale one są dostępne głównie w tej chwili w szpitalach. Nie spotkałem się z tym, żeby były one komercyjnie dostępne – powiedział Pinkas.

Dodał, że najbardziej wskazane są testy genetyczne.

– Testem, który pokazuje nam, czy jesteśmy chorzy, czy jesteśmy zagrożeniem, jest test związany z badaniem genomu wirusa, fragmentu genomu wirusa. Dość powszechnie dostępny w Polsce. Mamy duży potencjał diagnostyczny. On jest skierowany do lekarzy opieki podstawowej – tłumaczył Pinkas.

Zdaniem szefa GIS, deklaracja pozostawania w domu jest "niezwykle istotna dlatego, że to jest jeden z głównych czynników nierozprzestrzeniania się wirusa".

– To jest nasza odpowiedzialność i nasz rozsądek. Nie o wszystkim jest w stanie zadecydować inspektor sanitarny czy też lekarz. Jeżeli mamy na tyle duże poczucie choroby i objawy – zostańmy wszyscy w domu – zaapelował. Dodał, że należy ograniczyć spotkania rodzinne, a jeśli muszą się odbyć, niech odbędą się w przestrzeni otwartej.

Czytaj także:
Ordo Iuris interweniuje ws. gali KPH z udziałem Bodnara

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 25
  • Johnn IP
    Ta wypowiedź jest dowodem na pandemiczny przekręt i biznes na fałszywych testach, bo nawet najgorszy kretyn maseczkowy powinien załapać o co chodzi.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Johnn IP
      Bo na przeciwciała nie podają fałszywie dodatnich, to ich buc nie poleca.
      Cela+ dla skorumpowanych dyżurnych pseudo ekspertów lekarzy i dziennikarzy.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • plinius IP
        Testy PCR nadają się do kosza, nadczułe z wielką ilością wyników fałszywie pozytywnych. Ciekawe dlaczego ten pan ich tak broni? Bo testy na przeciwciała wreszcie pokazałyby kto tak naprawdę jest obecnie chory, a kto przebył infekcję jakiś czas temu i już jest zdrowy. Nie można by nakręcać spirali strachu
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 0
        • niepis IP
          Pinkas a jak tam lód w majtkach który zalecałeś tym którzy przed covidem ostrzegali????nieudacznicy
          Dodaj odpowiedź 24 2
            Odpowiedzi: 0
          • Aletheia IP
            Międzynarodowa grupa prawników przygotowuje się do pozwania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z powodu szkód wyrządzonych dużej części populacji w wyniku blokady koronawirusa.

            W długim filmie opublikowanym 3 października niemiecki prawnik dr Reiner Fuellmich wyjaśnił: „Zgodnie z przepisami prawa o czynach niedozwolonych, wszyscy, którzy zostali poszkodowani przez te blokady wywołane testami PCR, są uprawnieni do otrzymania pełnego odszkodowania za swoje straty. W szczególności istnieje obowiązek rekompensaty, tj. Obowiązek zapłaty odszkodowania za utratę zysków przedsiębiorstw i osób prowadzących działalność na własny rachunek w wyniku blokady i innych środków. ”
            Dodaj odpowiedź 16 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także