KrajCo z osobami, które spotkał prezydent na Stadionie Narodowym? Ekspert odpowiada

Co z osobami, które spotkał prezydent na Stadionie Narodowym? Ekspert odpowiada

Artur Zaczyński, Andrzej Duda, Michał Dworczyk,
Artur Zaczyński, Andrzej Duda, Michał Dworczyk, / Źródło: PAP / Andrzej Lange
Dodano 6
Jeżeli wszystkie osoby podczas piątkowego spotkania z prezydentem w momencie kontaktu z nim miały nałożone maseczki i on sam także, to ryzyko zakażenia jest minimalne i nie ma sensu takich osób wysyłać na kwarantannę – uważa lekarka i pełnomocnik Dyrekcji CSK MSWiA ds. COVID-19 Agnieszka Szarowska.

W piątek prezydent Andrzej Duda odwiedził Stadion Narodowy, gdzie powstaje szpital tymczasowy dla chorych na COVID-19; w wydarzeniu uczestniczyli także m.in. szef KPRM Michał Dworczyk oraz zastępca dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA dr Artur Zaczyński, który koordynuje prace dot. przygotowania szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym.

Także w piątek tenisistka Iga Świątek została odznaczona przez prezydenta Andrzeja Dudę Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia sportowe i promocję Polski; uhonorowany został także ojciec zawodniczki – Tomasz Świątek, który za wybitne zasługi w działalności na rzecz promocji i rozwoju sportu otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W piątkowej uroczystości wziął udział również m.in. wicepremier Piotr Gliński.

W sobotę rano rzecznik prezydenta Błażej Spychalski poinformował, że prezydent Duda miał test na koronawirusa i wynik jest pozytywny; Spychalski zaznaczył, że udaje się na kwarantannę.

Do sprawy spotkań prezydenta i zarządzania kwarantanny odniosła się w rozmowie z PAP dr Agnieszka Szarowska z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA.

– U nas w szpitalu zalecenia są jasne; we wszystkich strefach musimy podchodzić do innych osób jak do ludzi potencjalnie zakażonych. W strefie, w której wiemy, że jest człowiek dodatnie zakażony, ubieramy się szczelnie w kombinezony i maski. Natomiast w strefie przejściowej, gdzie nie wiemy, kto jest zakażony, a kto nie, chodzimy bezwzględnie w maskach, dezynfekujemy ręce. I po to są te zasady, aby ich przestrzegać – powiedziała.

– I jeżeli wszystkie osoby w pobliżu prezydenta w momencie kontaktu bezpośredniego z prezydentem miały nałożone maseczki - tak prezydent jak i ta osoba, która do prezydenta podchodzi też ma maseczkę, to ryzyko zakażenia jest minimalne i nie ma najmniejszego sensu takich osób wysyłać na kwarantannę – oceniła lekarka.

Podkreśliła, że gdyby "poza kamerami" prezydent np. usiadł z Igą Świątek i zjadł z nią obiad, wypił kawę i maseczki byłyby w tej sytuacji zdjęte, to Iga Świątek powinna udać się wtedy na kwarantannę.

– Jeżeli jednak znalazła się tylko w dużym pomieszczeniu tylko by odebrać odznaczenie, a kontakt w bliskiej odległości to było kilkanaście sekund i była w masce, to nie musi iść na kwarantannę. Wystarczy tylko, by mierzyła temperaturę i obserwowała ewentualne objawy – powiedziała Szarowska.

Podobna sytuacja, jak zaznaczyła, obowiązuje pracowników Stadionu Narodowego, którzy, jak podkreśliła, przez cały czas przebywali w maskach, bo byli do tego wcześniej zobowiązani. Podkreśliła, że spotkanie odbywało się w pomieszczeniach o dużej kubaturze. Ekspertka zapewniła, że aby upewnić się, że było tak w każdym przypadku, zostaną sprawdzone nagrania z monitoringu na Stadionie.

Reżim dot. samoobserwacji i mierzenia temperatury - jak zaznaczyła - w obecnej sytuacji powinien obejmować wszystkich, jako, że nie mamy pewności, czy nie spotkaliśmy osoby zarażonej.

– Z kolei dyrektor Zaczyński dostał już wcześniej ode mnie zalecenie – jako, że jest jedną z najważniejszych osób, która funkcjonuje z moim szpitalu i nie może go zabraknąć – ma polecenie noszenia maski chirurgicznej, która najskuteczniej zabiega zarażeniu, jeśli chodzi o kontakty społeczne. I w tej masce chodzi, ręce dezynfekuje. I tak funkcjonujemy od pół roku, możliwość zakażenia w takich przypadkach jest minimalna, co widać po ilości zakażeń w naszym szpitalu – powiedziała Szarowska.

– My (lekarze) niestety zarażamy się na zewnątrz, gdy okazuje się, że ktoś z rodziny: dziecko czy współmałżonek przynosi zakażenie do domu, a przecież nikt w domu nie chodzi w masce. Jednak nawet wtedy nikogo w szpitalu ta osoba nie zaraża, bo tu wszyscy cały czas jesteśmy w maskach. Dlatego wysyłanie na kwarantannę osób, które w maskach były na spotkaniu z prezydentem, i to krótkim, jest bez sensu – oceniła.

Ekspertka zaznaczyła, że jeśli ktoś może udać się na autokwarantannę, bo jest w stanie pracować zdalnie lub po prostu nie ma zaplanowanych spotkań, to oczywiście może tak zrobić, ale nie jest to wymagane.

Czytaj także:
"Kupili ich mniej, niż zbudowano Orlików". Tusk wbija szpilę rządowi
Czytaj także:
"Kwestia raczej dni, niż tygodni". Warszawa: Szpital polowy docelowo dla tysiąca pacjentów

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 6
  • Dragon IP
    Ta a normalnych obywateli to bez żadnych skrupułów i nadzór policyjny 🤦‍♂️
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Roshos IP
      Bezmózgowców nigdy nie brakowalo a teraz nastąp[ił "wysyp" tych lewackich bojówkarzy przy aplauzie tych mafiozów z PO !!! Niech uklękną przed tym zdrajcą, oszustem,i klamca von Thuskiem, który doprowadził Polaków i Polskę do ruiny... Zlodzieje !!!
      Dodaj odpowiedź 2 3
        Odpowiedzi: 1
      • Roman IP
        Pozytywny, ale zarazem nie potrzebuje kwarantanny. To jak to jest ? Zapomniałem, to inny sort...
        Dodaj odpowiedź 6 1
          Odpowiedzi: 0
        • Drewniak IP
          Sami sobie idźcie na kwarantannę, a normalnym ludziom pozwólcie normalnie żyć!
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • Roman IP
            Mój COVID jest lepszy niż Twój...
            Dodaj odpowiedź 28 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także