Woś uderza w "Wyborczą": To oni zasiali tę nienawiść

Woś uderza w "Wyborczą": To oni zasiali tę nienawiść

Dodano: 79
Rafał Woś
Rafał Woś / Źródło: PAP / Andrzej Rybczyński
"To oni zasiali tę nienawiść, którą zbieramy dziś" – napisał lewicowy publicysta Rafał Woś o "Gazecie Wyborczej".

Dwa dni temu ukazał się artykuł na stronie "Wyborczej" poświęcony Rafałowi Wosiowi. Tekst został zatytułowany "Według Rafała Wosia PiS to nic innego jak europejski wojownik, który staje w obronie ciemiężonych".

"To już nie jest nawet symetryzm, to religia – opętańcza, wbrew rozsądkowi i faktom. Furda fakty! Rafał Woś, ostatnia mainstreamowa nadzieja męczenników liberalizmu, nieformalny rzecznik prasowy PiS, postanowił zabrać w „Super Expresie” głos na temat weta dla unijnego budżetu. W tekście „Trzeba się postawić” wyszło mu, że weto to nic innego jak (kolejny) dowód na wybitne intencje polskiej prawicy. PiS, bracia i siostry, nie jest antyunijny ani antysceptyczny. PiS jest jako ten Rejtan, który w brukselskich drzwiach, rozrywając koszulę, na progu się kładzie i krzyczy, i łka, do opamiętania wzywając" – drwił w swoim artykule Michał Olszewski.

Sam Woś nie kryje zażenowania artykułem. "Widzę że GW w bardzo zlym stylu. Parodiowanie argumentacji inaczej myślącego, ktory nie może się bronić bo go wyklęli i wycięli z łamów. Ale to Pisowskie media są nienawistne prawda?" – napisał.

twitter

"Dziś to jest po prostu żenujące. Ale w latach 90. było niestety groźne i Wyborcza bardzo wiele zła uczyniła w polskiej debacie publicznej. To oni zasiali tę nienawiść, którą zbieramy dziś" – przekonuje Woś w kolejnym wpisie.

O Rafale Wosiu głośno zrobiło się w sierpniu 2018 roku za sprawą jego felietonu opublikowanego na portalu Gazeta.pl zatytułowanego "Lewico, czas na współpracę z PiS. Trzeba budować z Kaczyńskim demokratyczny socjalizm".

Od jego tekstu zdystansowała się redakcja "Polityki". Także na stronie Gazeta.pl pojawił się komentarz w tej sprawie od redaktora działu Opinie Grzegorza Sroczyńskiego. "Dla wielu Czytelników dzisiejszy tekst Wosia będzie skandaliczny lub – w najlepszym razie – kretyński" - ocenił. Woś ostatecznie zakończył współpracę zarówno z portalem jak i tygodnikiem. Obecnie jest publicystą "Tygodnika Powszechnego".

Czytaj też:
Zarzuty dla dziennikarki "Gazety Wyborczej" po protestach w Zakopanem
Czytaj też:
"Wszyscy jesteśmy myślami z policjantem...". Dziennikarze drwią z tłumaczeń ws. zatrzymania dziennikarki

Źródło: Twitter
 79
Czytaj także