Oprócz Polski i Rumunii o lokalizację ECKS w swoim państwie walczyły również Belgia, Niemcy, Litwa, Luksemburg i Hiszpania.
Z informacji podanych przez "Rzeczpospolitą" wynika, że Rumunia w zdecydowany sposób wygrała głosowanie. Na Bukareszt zagłosowało 15 państw. Dla porównania na polską kandydaturę zagłosowały jedynie dwa państwa (w tym sama Polska).
"Zabrakło politycznego poparcia, tu aktywność była po prostu znikoma, abstrahując od tego, że PiS w Unii się po prostu nie lubi" – twierdzi rządowy ekspert od IT zacytowany przez dziennik.
Gazeta sugeruje, że przegrane głosowanie może być efektem ostatnich burzliwych obrad w Brukseli, gdy Mateusz Morawiecki groził użyciem.
Czytaj też:
Polska zgodziła się na unijny kompromis. Głos zabrała siostra premieraCzytaj też:
Narasta konflikt w Zjednoczonej Prawicy. Kaczyński interweniuje
Czytaj też:
Wiadomo, czy Kaczyński zaszczepi się na koronawirusa. Padła jasna deklaracja
