TVP Info jako pierwsza podała nieoficjalnie, że Marta Lempart jest zakażona koronawirusem. Stacja poinformowała, że liderka Strajku Kobiet wykonała 14 grudnia test na obecność COVID-19, a wynik okazał się pozytywny.
Lempart ma pretensje do TVP Info o ujawnienie informacji o jej chorobie. Aktywistka uważa, że stacja nielegalnie korzysta z państwowych danych.
"Mam przekazać do państwowej bazy listę osób, z którymi miałam kontakt. Jak przyznaje TVP Info - TVPiS ma nielegalny dostęp do tych danych i z nich korzysta do potrzeb Szambomości. Czyli każde wskazane przeze mnie nazwisko znajdzie się w szczujni" – napisała Lempart na Twitterze.
Marta Lempart jest liderką Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który wyrósł na kanwie protestów po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. przesłanki eugenicznej. 22 października TK orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z ustawą zasadniczą.
Wyrok TK do tej pory nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Rząd tłumaczy, że czeka na pisemne uzasadnienie sędziów. Termin na publikację minął w listopadzie. W międzyczasie prezydent Andrzej Duda złożył swój projekt ustawy dotyczący aborcji, ale Sejm jeszcze się nim nie zajął.
Czytaj też:
Zybertowicza zapytano o Lempart. Profesor odpowiedział wprost
