Andrzej Stankiewicz w programie Onetu zapytał Kierwińskiego, czy sprzeciw PO wobec wyborów prezydenckich był po to, aby podmienić swojego kandydata.
– Tym wszystkim, którzy tak mówią, zadaję jedno proste pytanie: Czy te wybory korespondencyjne odbyły się? Czy Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła, że nie będzie startować w tych wyborach korespondencyjnych? Miała rację czy nie? Jestem głęboko przekonany, że miała rację. Zapłaciła za to oczywiście bardzo wysoką cenę polityczną, bo w dogrywce, drugiej części wyborów, zdecydowała się nie kandydować. Natomiast racja moralna i polityczna była zdecydowanie po jej stronie i KO – ripostował Kierwiński.
Poseł KO stwierdził, że sukces Andrzeja Dudy jest bezdyskusyjny, jednak dodał, że było to zwycięstwo pyrrusowe.
– To od tego zwycięstwa rozpoczęły się gigantyczne problemy obozu władzy, które doprowadziły do znaczącego tąpnięcia sondażowego i które prędzej czy później ten rząd przewrócą – stwierdził polityk.
Czytaj też:
Tragiczne wieści dla Budki, KO spada na trzecie miejsceCzytaj też:
Kiedy zaszczepi się prezydent? Jego minister odpowiada
