Przed Sejmem całą noc przebywało kilkadziesiąt osób, które w ten sposób chciały wyrazić poparcie dla posłów, którzy przebywają na sali plenarnej. Jak zapowiadał wczoraj lider Platformy Obywatelskiej, posłowie pozostaną w Sejmie do 11 stycznia, a jeśli będzie to konieczne, nawet dłużej.
Wczoraj posłowie opozycji przebywający w Sejmie poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zostali zawiadomieni przez Straż Marszałkowską, że przebywają na sali plenarnej niezgodnie z prawem.
Poseł PO Arkadiusz Myrcha opublikował na Twitterze zarządzenie, które posłom opozycji miała odczytać Straż Marszałkowska. "Trwa spisywanie obecnych posłów przez strażników" – poinformował.
Czytaj też:
Posłowie opozycji: Straż Marszałkowska poinformowała nas, że przebywamy na sali sejmowej nielegalnie
Jednak w nocy, poseł PO Rafał Trzaskowski poinformował za pośrednictwem Twittera, że opozycja wciąż przebywa w sejmie, więc na razie nikt nie podjął prób, żeby wyprosić posłów z sali plenarnej.
Źródło: RMF 24 / dorzeczy.pl
