Buda: Mafie VAT-owskie hulały po Polsce. To kompromituje poprzednią ekipę

Buda: Mafie VAT-owskie hulały po Polsce. To kompromituje poprzednią ekipę

Dodano: 110
Waldemar Buda (PiS)
Waldemar Buda (PiS) / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
– Trzeba nie mieć instynktu politycznego, żeby próbować wracać do sprawy, która całkowicie kompromituje poprzednią ekipę rządzącą. Ich największą kulą u nogi była skuteczność w zakresie ścigania mafii od zupełnie kryminalnych po VAT-owskie – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Waldemar Buda, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.

Jak ocenia Pan debatę na temat luki VAT-owskiej? Opozycja zarzuca rządowi zaniedbania w tej kwestii.

Waldemar Buda: Trzeba nie mieć instynktu politycznego, żeby próbować wracać do sprawy, która całkowicie kompromituje poprzednią ekipę rządzącą. Ich największą kulą u nogi była skuteczność w zakresie ścigania mafii od zupełnie kryminalnych po VAT-owskie. Dzisiaj próbuje się ten temat przywracać, ale w innym świetle, obciążając jakimiś nieprawidłowościami w tym zakresie tę ekipę, która odnosi sukcesy i to nie w swoim mniemaniu, ale docenione na poziomie europejskim. Cieszymy się z tego obrotu sprawy, ponieważ przy okazji przypomnieliśmy opinii publicznej, co działo się z mafiami VAT-owskimi za poprzednich rządów. Do 2015 roku one po prostu hulały, co ma odzwierciedlenie w liczbach: 25 procent luki to właściwie dzielenie się podatkami z mafiami. Pokazanie tych danych i artykułów prasowych, które wówczas się pojawiały i pokazywały, jak bardzo jest źle, nie robiły żadnego wrażenia na TVN.

Co zmieniło się od tamtego czasu?

Dzięki sprawnej polityce fiskalnej udało się o połowę ograniczyć działalność tych mafii. Jesteśmy liderami w Europie i mamy się czym pochwalić. Mafie VAT-owskie musiały w większości przenieść się do innych krajów. Skala ich działalności jest nieporównywalnie mniejsza. Za każdym razem będziemy chętnie podejmowali ten temat i pokazywali, ile złodziejstwa było w czasach rządów PO-PSL. Tym bardziej, że uszczelnienie systemu pozwoliło nam na wprowadzenie programów socjalnych jak np. „Rodzina 500 plus”. Wcześniej obowiązywał program „Mafia VAT-owska plus”.

W programie „Superwizjer” na antenie TVN ukazano to jednak inaczej. Stwierdzono, że rząd Zjednoczonej Prawicy nie radzi sobie tak dobrze z mafiami VAT-owskimi.

Ściganie mafii VAT-owskich polega na tym, że się je rozbija i uniemożliwia kontynuowanie ich działalności. To jest kluczowa sprawa i to udało nam się zrobić. Wykrywalność tych mafii wzrosła niemal dwukrotnie. Ściągalność pieniędzy bywa trudna, ponieważ te grupy zorganizowały słupy, które ostatecznie nie posiadały żadnego majątku, ale, świadomie lub nie, firmowały pewne działania. Kluczem w tej sprawie jest to, że w ogóle dotarto do tego mechanizmu, rozbito mafię i znaleziono słupa. Różnica pomiędzy nami a naszymi poprzednikami polega na tym, że oni nie dotarli do tego momentu i nie przerwali tego łańcucha.

Jak w praktyce wygląda ta walka z mafiami?

Mafie VAT-owskie prześcigają się w kreatywności, jak oszukiwać. My to obserwujemy i reagujemy natychmiast i przygotowujemy legislację, która niweluje w zarodku ich działania. To są bardzo szczegółowe rozwiązania, np. białą księga płatników VAT. Ważne jest, aby szybko dostrzec nieszczelność prawną i ją naprawić. Czuwają nad tym służby skarbowe i administracyjne, które obserwują te procedery.

Czytaj też:
Resort finansów odpowiada na materiał TVN24

Źródło: DoRzeczy.pl
+
 110
Czytaj także