"Nowacka trajkocze", "to seksistowskie". Awantura w studiu TV

"Nowacka trajkocze", "to seksistowskie". Awantura w studiu TV

Dodano: 232
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka / Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Choć od sejmowego głosowania ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy minął tydzień, to temat ten wciąż budzi wśród polityków ogromne emocje.

Kwestia porozumienia Lewicy z Prawem i Sprawiedliwością była tematem dyskusji w studiu TVN24. Przypomnijmy, że podczas głosowania ws. ratyfikacji ustawy o zwiększeniu zasobów własnych UE, Lewica głosowała "za", a Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu (poza jednym posłem). Teraz ustawą zajmuje się Senat, który według zapowiedzi marszałka Tomasz Grodzkiego chce wprowadzić do niej poprawki.

Nowacka oskarża o seksizm

O Funduszu Odbudowy rozmawiali goście programu "Kropka nad i" Moniki Olejnik – Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej oraz polityk Lewicy Marek Dyduch. Doszło do emocjonalnej wymiany zdań.

– Zdumiona jestem, że tak doświadczeni politycy (...) poszli negocjować i negocjowali na cudzych zasadach. To, że ktoś mówi, że nie będzie negocjował o prawach kobiet, o praworządności, o kwestii wolnych mediów, nie oznacza, że nie powinniśmy tego robić – mówiła Nowacka. – Wręcz przeciwnie. Absolutnie trzeba było o to walczyć, bo mieliście tę okazję, bo trzymaliście bardzo ważny instrument, czyli możliwość zaszachowania rządu – dodała posłanka KO. – A wyście nawet nie usiedli do stołu, bo jesteście tak wściekli (...), tak zawzięci, tak skrajni, że nie potraficie negocjować – odpowiedział Marek Dyduch.

– Patrzyłam ze smutkiem na deale, które miały miejsce przy KPO – zaznaczyła Nowacka. I wskazała: – Można było znacznie więcej wynegocjować. Koalicji Obywatelskiej bardzo zależy, żeby pieniądze dotarły do wszystkich ludzi.

W pewnym momencie polityk skierował do Nowackiej słowa: – Pani tak, jak moja żona, słyszy tylko to, co chce. Pani poseł Nowacka strasznie dużo mówi. Tak trajkocze, trajkocze, trajkocze, jakby chciała mi wmówić, że mogliśmy to, czy inne. Myśmy wynegocjowali pieniążki na szpitale, na samorządy, na odbudowę gospodarki. A wyście nawet nie usiedli do stołu – po chwili wrócił do tematu Dyduch.

– To jest druga seksistowska uwaga, której sobie nie życzę – odparła posłanka. – Bardzo bym prosiła, żeby pan pohamowała takie uwagi w starym stylu. Traktujmy się, jak ludzie sobie równi, bo dyskryminacyjne teksty nie są na miejscu szczególnie w ustach polityka Lewicy – mówiła Nowacka

Czytaj też:
"Oddawałem PO w dobrym stanie". Schetyna wbija szpilę Budce
Czytaj też:
KO daleko za Szymonem Hołownią

Źródło: TVN24
+
 232
Czytaj także