"Skończyło się na wizycie w szpitalu". Korwin-Mikke opublikował drastyczne zdjęcie

"Skończyło się na wizycie w szpitalu". Korwin-Mikke opublikował drastyczne zdjęcie

Dodano: 16
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
"Miało być plażowanie na Świdrem, skończyło się na wizycie w szpitalu" – napisał na Instagramie Janusz Korwin-Mikke.

Do swojego wpisu parlamentarzysta załączył drastyczne zdjęcie swojego nienaturalnie wygiętego palca. Pod fotografią pojawiło się mnóstwo komentarzy. Niektórzy z użytkowników Instagrama pokusili się nawet o żart. "Prezesa chyba lewaka na plaży zobaczył" – napisał jeden z internautów.

"Bolało cholernie"

O szczegółach zdarzenia, które pokrzyżowało plany posła Konfederacji sam zainteresowany opowiedział w rozmowie z "Super Expressem". Jak się okazuje, Janusz Korwin-Mikke miał wypadek na rowerze w podwarszawskim Józefowie. Tak niefortunnie z niego spadł, że złamał palec u ręki.

– Właśnie patrzę na zdjęcie rentgenowskie. Jest złamanie z przemieszczeniem. Czekam teraz, aż mi nastawią ten palec – powiedział polityk, wyrażając nadzieję, że otrzyma środek znieczulający, bo - jak stwierdził - "doktórka już próbowała nastawiać jeszcze bez zdjęcia i bolało cholernie".

Za pośrednictwem "Super Expressu" Janusz Korwin-Mikke podziękował wszystkim, którzy życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

instagram

Kontrowersyjny poseł

Janusz Korwin-Mikke znany jest ze swoich kontrowersyjnych pomysłów. W ostatnim czasie było o nim głośno za sprawą jego... nawyków żywieniowych. Poseł Konfederacji poinformował bowiem, że rozpoczął "dietę fastfoodową", w trakcie której planuje odżywiać się tylko jedzeniem z barów szybkiej obsługi.

– Niejaki pan van Tulleken, lekarz angielski, zrobił eksperyment: odżywiał się w 80 proc. fast foodami i twierdzi, że postarzał się o 10 lat, utył 6,5 kg i w ogóle był bliski śmierci. W związku z tym postanowiłem to sprawdzić, jedząc w 100 proc. fast foody i pokazać, gdzie posiać tego idiotę – mówił wowczas polityk.

Czytaj też:
Korwin-Mikke do posłanki: Albo to pani odszczeka, albo idziemy do sądu!
Czytaj też:
Korwin-Mikke dodzwonił się do programu "Hejt Park". "Panie prezesie, jest pan na żywo"

Źródło: se.pl / instagram
 16
Czytaj także