Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Zbigniew Ziobro wraz z byłym wiceministrem sprawiedliwości, posłem PiS Marcinem Romanowskim, jest podejrzany w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro w USA. Rządzący twierdzą, że "uciekł"
Wśród rządzących panuje jednak narracja o tym, że Zbigniew Ziobro uciekł do USA.
Michał Woś, poseł PiS, ocenił w rozmowie z DoRzeczy.pl, że "to jest kłamstwo i propaganda Tuska na użytek najgorszych emocji jego zaplecza".
– Zbigniew Ziobro przecież przebywał na Węgrzech, kiedy rozpoczęli całą akcję z tym związaną. Następnie został objęty ochroną międzynarodową, co potwierdziły urzędy państwa węgierskiego. Następnie Interpol odmówił ścigania ludzi w związku z Funduszem Sprawiedliwości. Teraz administracja amerykańska stwierdziła to jednoznacznie – wyjaśnił.
Poseł PiS zauważył, że mamy z jednej strony stronę amerykańską, a z drugiej strony polskie sądy.
– Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że działania rządu w tej sprawie są ponadstandardowe, ponadprzeciętne, naruszają podstawowe prawa człowieka, prawa osoby, wobec której organy ścigania podejmują działania i po prostu realizują kryptodyktaturę Donalda Tuska. Sędziego, który odważył się takie orzeczenie wydać, spotkały prześladowania. Przypomnę, że ten sam sędzia wydał Europejski Nakaz Aresztowania w związku z Marcinem Romanowskim, a następnie go uchylił, biorąc pod uwagę właśnie m.in. zachowania władzy w tej sprawie, absolutnie niestandardowe, wpisujące się w prześladowania polityczne opozycji – mówił.
Michał Woś podkreślił, że Zbigniew Ziobro nie uciekł.
– Był na Węgrzech, a następnie dostał dokumenty, jak już wiemy, standardowe, wynikające z konwencji międzynarodowych i na podstawie legalnych dokumentów jest wolnym człowiekiem, może przemieszczać się po całym świecie. Co więcej, potwierdza to prokuratura. Rzecznik prasowy prokuratury mówi o tym, że Zbigniew Ziobro nie jest ścigany międzynarodowo, nie jest poszukiwany międzynarodowo nawet. Skoro nie jest, to znaczy, że nie ma możliwości nawet zastosowania ekstradycji – tłumaczył.
Polityk PiS zwrócił uwagę, że prawnicy wyśmiewają Żurka.
– On nie jest wybitnym prawnikiem, wielokrotnie się kompromitował, natomiast w tej sprawie już absolutnie wyśmiewają Żurka, bo jak można kierować wniosek o ekstradycję wobec osoby, co do której nie ma nawet orzeczenia w polskich sądach prawomocnego o możliwości zatrzymania czy aresztowania? Chodzi wyłącznie o polityczne bicie piany – ocenił.
Tusk zamilkł w sprawie Ziobry
Michał Woś pytany o to, dlaczego premier Donald Tusk zamilkł w tej sprawie i czy być może Waldemar Żurek zawiódł oczekiwania szefa rządu, odpowiedział, że pojawiły się już artykuły medialne o tym, że "Tusk się wściekł".
– Czarne chmury nad Waldemarem Żurkiem wiszą i myślę, że będzie on prędzej czy później wyrzucony z tego rządu, bo nadzieje pokładane przez Tuska w Żurku były dużo dalej idące. Tusk nie patrzy na jakiekolwiek niuanse, on patrzy na cel – chce mieć temat polityczny i chce mieć temat do kampanii wyborczej. Tusk chce rozgrzać paliwo i ludzi, bo jego elektorat się demobilizuje – dodał.
Zdaniem posła PiS działania Donalda Tuska świetnie podsumował Jan Maria Rokita, mówiąc, że Tusk jest "mistrzem świata".
– Nie mówił tego pozytywnie, tylko negatywnie, bo jest mistrzem świata w czynieniu z tłumu motłochu, czyli wywoływaniu najgorszych emocji u ludzi – stwierdził.
Czytaj też:
"Nie ma możliwości". Sąd odpowiada prokuraturze ws. ZiobryCzytaj też:
Ostrzeżenie MSZ i pretensje do Agencji Wywiadu. Nowe informacje ws. Ziobry
