"Animozje pani prezydent nie mają znaczenia". Cejrowski wygrywa z władzami Gdańska

"Animozje pani prezydent nie mają znaczenia". Cejrowski wygrywa z władzami Gdańska

Dodano: 
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski Źródło: You Tube - wRealu24
Znany podróżnika wygrał spór z władzami Gdańska o możliwość lokowania swojego stoiska z książkami na jednej z ulic miasta.

Początek konfliktu z władzami Gdańska sięga drugiej połowy 2019 roku. Cejrowski sprzedawał swoje książki na ulicy Długiej podczas Jarmarku św. Dominika, jednak władze miasta usunęły go z zajmowanego miejsca.

Konflikt z miastem

Podróżnik przeniósł się na ulicę św. Ducha i na przykościelnym terenie ponownie rozpoczął sprzedaż książek. 2 sierpnia został jednak stamtąd usunięty przez "umundurowanych na czarno ludzi”. Mężczyźni mieli działać na polecenie prezydent Aleksandry Dulkiewicz. "Stałem na ulicy Świętego Ducha, ale przyszła władza. Gdańsk powiedział »won!«" – stwierdził wtedy podróżnik.

Cejrowski wielokrotnie podkreślał, że chciał legalnie wynająć miejsce do sprzedaży książek, ale władze miasta mu to uniemożliwiły.

"W tym roku, gdy aplikowałem, ujęli to tak: Postać Pana Cejrowskiego nie pasuje do pozytywnego wizerunku Jarmarku, jaki chcemy kreować. Oni rzeczywiście nie muszą wynajmować miejsca każdemu - wolno im LEGALNIE odrzucać wybrane oferty gdy im się coś/ktoś nie podoba. I robili to od lat. W związku z tym stosowałem różne obejścia" – pisał w mediach społecznościowych w 2019 roku relacjonując całą sytuację.

Władze miasta podkreślały, że Cejrowski nie miał stosownych zezwoleń na handel podczas Jarmarku. Zaprzeczały także, aby usunięcie podróżnika z ulicy św. Ducha zostało przeprowadzone z polecenia prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz.

Finał sprawy

Cejrowski skierował sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kilka dni temu SKO przyznało rację podróżnikowi.

– Dostałem wyrok. Po kilku latach walki z miastem Gdańsk, miasto Gdańsk przegrało. W związku z tym pan Cejrowski stoi znowu na ulicy Długiej. Orzeczono, że mogę stać na ulicy Długiej. Z wyroku wynika jasno, że mogę stać na długiej i mógłbym nawet do końca sierpnia i jeszcze dłużej. Animozje pani prezydent Gdańska nie mają znaczenia. Obywatel wygrał z władzą – powiedział Wojciech Cejrowski w mediach społecznościowych.

Podróżnik uzyskał zgodę na zajęcie pasa drogowego do 22 sierpnia. W związku z tym musi także uiścić opłatę. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni nie może zaskarżyć tej decyzji.

Czytaj też:
Epitafium dla epitetu
Czytaj też:
Cejrowski: Schizma


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: wp.pl
Czytaj także