Skoro władza olewa bezpieczeństwo na drogach, jak przekonać zwykłych kierowców?

Skoro władza olewa bezpieczeństwo na drogach, jak przekonać zwykłych kierowców?

Dodano: 23
Wypadek z udziałem limuzyny w której jechał Antoni Macierewicz
Wypadek z udziałem limuzyny w której jechał Antoni Macierewicz / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Wypadek z prezydentem, z szefem MON pokazują, że na szczytach bezpieczeństwo na drogach olewane. Jak potem przekonać zwykłych kierowców? - pyta Łukasz Zboralski.

Dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" odniósł się na portalu społecznościowym do wczorajszej kolizji z udziałem samochodu w którym jechał Antoni Macierewicz. Podkreślił, że zarówno zeszłoroczny wypadek limuzyny prezydenta Andrzeja Dudy, jak i wczorajszy szefa MON pokazują, że "na szczytach bezpieczeństwo na drogach olewane". "Jak potem przekonać zwykłych kierowców?" – pyta.

twitter

Zboralski przypomniał także, że wypadek z Andrzeja Dudy trwa już przeszło rok, a opinie biegłych w tej sprawie zostały utajnione.

twitter

Łukasz Zboralski specjalizuje się w bezpieczeństwie ruchu drogowego. Oprócz współpracy z "Do Rzeczy", jest także wydawcą i redaktorem naczelnym pierwszego polskiego serwisu dziennikarskiego poświęconego tej tematyce – brd24.pl.

Czytaj też:
Karambol pod Toruniem. W jednym z samochodów był Antoni Macierewicz

Źródło: Twitter
+
 23
Czytaj także