Afera mailowa. Numery do posłów i senatorów PiS na rosyjskich serwerach

Afera mailowa. Numery do posłów i senatorów PiS na rosyjskich serwerach

Dodano: 
Posłowie PiS w Sejmie
Posłowie PiS w Sejmie Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Na rosyjskich serwerach opublikowano listę z numerami telefonów komórkowych posłów oraz senatorów PiS.

Na rosyjskich strona od czerwca publikowane są rzekome przecieki z prywatnej skrzynki mailowej szefa KPRM Michała Dworczyka. W ostatnim czasie w serwisie SecretUE oraz na kanale nr 2 w serwisie Yandex pojawiła się lista z numerami telefonów polityków PiS. "Teraz polscy wyborcy zawsze mogą zadzwonić do swoich polityków i poprosić o pracę!" – napisano w komentarzu.

Numery do czołowych polityków PiS

Na upublicznionej liście, ułożonej w porządku alfabetycznym, znajdują się numery telefonów do czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości m.in.: Elżbiety Witek, Ryszarda Terleckiego, Mariusza Kamińskiego, Mariusza Błaszczaka oraz Michała Dworczyka. Przy nazwisku Jarosława Kaczyńskiego widnieje pusta kratka.

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" lista prawdopodobnie pochodzi z wewnętrznych materiałów partii i była rozsyłana już po wyborach do jej centrali, działaczy i organizacji wojewódzkich.

Opublikowane numery telefonów pochodzą z kadencji 2015-2019, ale większość jest aktualna. Numer telefonu nie jest informacja poufną, ale dotychczas dostęp do nich mieli jedynie znajomi i współpracownicy polityków, a także dziennikarze.

– To jest niebezpieczne dla osób, których numery ujawniono. Jeżeli nie są to telefony podawane do publicznej wiadomości, to jest to ogromny problem i zagrożenie, którego nie wolno lekceważyć – powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” płk Paweł Białek, były wiceszef ABW. Zalecił politykom zmianę numerów.

twitter

Afera mailowa. Ziobro: Niełatwa sprawa

Podczas wrześniowej konferencji prasowej minister Ziobro został zapytany o postępy ws. tzw. afery mailowej.

– Śledztwo jest w toku. Ja nie znam w tej chwili szczegółów ustaleń tego śledztwa, bo moja rola jako Prokuratora Generalnego nie jest taka, aby każde z setek tysięcy postępowań w szczegółach, na bieżąco kontrolował, bo to jest niemożliwe. Mam zaufanie do kierownictwa prokuratury, która prowadzi to postępowanie, wiem, że są prowadzone intensywne czynności śledcze, bo takie zalecenia zostały skierowane przez prokuraturę – stwierdził.

– Wiem, że nie jest to zapewne łatwe śledztwo, bo ono jest wieloaspektowe, ma wiele wątków. Jest związane przecież z jednej strony z ustaleniami dotyczącymi sprawców tego działania, które jak wiele wskazuje, może być związane z działalnością bardzo profesjonalnych służb obcego państwa, wrogiego państwa, które w sposób zaplanowany i przestępczy poprzez użycie służb specjalnych zdecydowało się ingerować w procesy polityczne i ingerować w przebieg procesów polskiej demokracji – tłumaczył.

Czytaj też:
Echa publikacji "Wyborczej". Ekspert: Część mediów przerzuca do Polski narrację Rosji
Czytaj też:
"Spora grupa funkcjonowała w Rosji". Wąsik ujawnia, kim są imigranci na granicy
Czytaj też:
"To była haniebna kampania". Ostra wypowiedź Morawieckiego

Źródło: Gazeta Wyborcza
 0
Czytaj także