Dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji domaga się opozycja, według której Mariusz Błaszczak odpowiada za bałagan w BOR i ostatnie wypadki z udziałem najważniejszych osób w państwie. Wniosek o odwołanie szefa MSWiA zapowiedziała już Nowoczesna.
Sam minister nie zamierza podawać się do dymisji. – Wypadki zdarzają się. Rocznie BOR ma ok. 20 tego typu zdarzeń. (…) Moim zadaniem jest „posprzątanie” po generale Janickim w BOR-ze.(...) Nie będę rejterował. Nie będę wycofywał się wtedy, kiedy następuje moment posprzątania po bardzo złej sytuacji – wyjaśnił dziś na antenie Radia Zet.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
