Józef Pinior i Mateusz Kijowski na manifestacji KOD w Poznaniu

Józef Pinior i Mateusz Kijowski na manifestacji KOD w Poznaniu

Dodano: 13
Mateusz Kijowski, Radomir Szumełda
Mateusz Kijowski, Radomir Szumełda / Źródło: PAP / Roman Jocher
Sympatycy Komitetu Obrony Demokracji protestowali w niedzielę w Poznaniu. W grupie ok. 250 - 300 osób znaleźli się m.in. lider KOD Mateusz Kijowski oraz były senator PO Józef Pinior, który jest podejrzany o przyjęcie łapówki w wysokości 46 tys. zł, a także płatną protekcję. Manifestanci zebrali się, aby protestować przeciwko zapowiadanej przez rząd reformie sądownictwa oraz w obronie niezależności sądownictwa.

Działacze KOD zgromadzili się w Poznaniu aby wyrazić swój sprzeciw wobec planów przeprowadzenia reformy sądownictwa, o których od jakiegoś czasu mówią przedstawiciele partii rządzącej. Demonstranci podkreśli również, że występują w obronie 173. artykułu konstytucji RP, mówiącego o niezależności władzy sądowniczej. Zdaniem organizatorów protestu, PiS narusza ten artykuł.

Podczas manifestacji przemawiał m.in. były senator Platformy Obywatelskiej Józef Pinior, który jest podejrzany o przyjęcie łapówki w wysokości 46 tys. zł, a także o płatną protekcję. – Decyduje się los naszej Ojczyzny, czy Polska będzie państwem rządów prawa, czy stanie się państwem autorytarnym – mówił Pinior.

twitter

Na pl. Wolności w Poznaniu pojawił się również lider KOD Mateusz Kijowski, który od czasów tzw. „afery fakturowej”, nie jest mile widziany w środowisku poznańskich działaczy, co może tłumaczyć fakt, że nie zabrał głosu podczas pikiety. Wśród samych działaczy pojawiały się również opinie, że Kijowski w ogóle nie powinien brać udziału w demonstracji KOD. Wszystko przez problemy wizerunkowe, które zdaniem niektórych, mogłyby odbić się również na wielkopolskich sympatykach. – Dostawałem również mnóstwo próśb o to, abym przyjechał. Jest tutaj dużo osób, które cieszą się z mojego przyjazdu. Mają nawet specjalne znaczki – mówił w rozmowie z onet.pl Mateusz Kijowski. – Na pewno są tacy, którzy by chcieli, abym znikł, co jest na rękę partii obecnie rządzącej. Ale nie zamierzam uginać się przed takimi naciskami, zwłaszcza, że nie mam sobie nic do zarzucenia, poza pewną niedbałością, czy niezręcznością. Od początku istnienia KOD-u nigdy nie zrobiłem nic przeciwko stowarzyszeniu – dodał lider KOD.

Czytaj też:
Działacze KOD zbojkotują Kijowskiego? "Nie został zaproszony"

Źródło: radiomerkury.pl
+
 13
Czytaj także