KrajBunt tubylców

Bunt tubylców

Ringier Axel Springer Media AG
Ringier Axel Springer Media AG / Źródło: fot. Marcin Obara/PAP
Dodano 11
Nie „repolonizacja”, lecz „ustawa antykoncentracyjna”. PiS chce zmienić rynek mediów w Polsce. Czy ograniczenie wpływów zagranicznych koncernów jest możliwe? I czy przyniesie oczekiwane rezultaty?

"Byłem zawsze dumny z pracy w Axlu, a później w holdingu Ringier Axel Springer, nie wstydziłem się ani jednej przepracowanej tam chwili i ani jednej decyzji. Teraz wstydzę się, że w moim CV występuje okres pracy w kierowanej przez Pana firmie” – napisał w liście otwartym Jerzy Karwelis, były dyrektor wydawniczy w firmie Ringier Axel Springer Polska. Ostre słowa skierowane były do Marka Dekana, prezesa Ringier Axel Springer Media AG, w którego medialnej ofercie w Polsce są m.in. tygodnik „Newsweek”, tabloid „Fakt”, miesięcznik „Forbes” oraz portal Onet.pl. (...)

Już sama próba podpowiedzenia pracownikom koncernu, jak rozumieć rzeczywistość, byłaby powodem do niepokoju. Mark Dekan idzie jednak dalej: „W nadchodzącym czasie na autostradzie unijnej integracji pojawia się nie tylko pas szybkiego i wolnego ruchu, ale też parking. I to jest właśnie moment, gdy do gry włączają się wolne media, tak jak my [...]. Większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im, co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu”. (...)

Polityczna instrukcja dla dziennikarzy, napisana przez szefa zagranicznego koncernu medialnego, którego tytuły od pewnego czasu zamiast opisywać rzeczywistość, czynnie włączają się w walkę polityczną – tak wypada wprost nazwać wystąpienie Dekana. Sprawa jednak nie jest nowa. Na łamach „Do Rzeczy” w rubryce „Dwaj Panowie G.” na początku 2016 r. ujawniliśmy, jak podczas wizyty w Polsce Mathias Döpfner, prezes Axel Springer (które wraz z koncernem Ringier utworzyło spółkę Ringier Axel Springer), zachęcał do przychylnego pisania o migracyjnych pomysłach kanclerz Angeli Merkel. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13/2017
Artykuł został opublikowany w 13/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu
 11
  • Andrzej IP
    Tak to jest gdy toleruje się w mediach tzw pełniących obowiązki Polaka.
    Dodaj odpowiedź 17 0
      Odpowiedzi: 0
    • milosierdzie_gminu IP
      Koniec niemieckiego i watykańskiego monopolu na media!
      Dodaj odpowiedź 8 14
        Odpowiedzi: 0
      • Don Cesare IP
        Polski rynek medialny jest celowo zasmiecany i zatruwany tonami falszywych informacji.
        Obywatel juz nie wie co jest prawda, co jest wazne, a co nie, ale wie, ze rzad jest bezradny i nie panuje nad tym chaosem. To wlasnie trzeba wbic do glowy obywatelowi, ze zle mu sie dzieje odkad PiS jest u wladzy. Kazda oficjalna informacja jest wielokrotnie prostowana, objasniana, uzupelniana, dementowana ... Nie ma drugiej szansy na zrobienie pierwszego wrazenia. Informacja poszla w swiat, i te pozniejsze sprostowania budza jedynie politowanie i niedowierzanie.
        Demokratyczne wybrany rzad juz tylko reaguje na samowole zachodniego koncernu medialngo, ktory znalazl sobie chlopca do bicia. Na Zachodzie dziala prawo antymonopolowe, dba sie o pierszenstwo wlasnej narracji, promuje sie konkurencyjnosc. Wystarczy wyegzekwowac to samo prawo w Polsce.
        Ps. Aktualnie Austria wprowadza ostre, bezkompromisowe przepisy dotyczace immigrantow. Unia Eurpejska przyjela to do wiadomosci, nie zglasza zadnej krytyki ani zadnego sprzeciwu. Wolnosc Tomku we wlasnym domku. Gdy tylko Polska chce zadbac o swoje interesy, natychmiast zaczyna sie medialna nagonka na Polske i rozne komisje i komisarze z UE juz sa w drodze do Warszawy by grozic, szantanzowac i stawiac ultimatum. Czy Polska jest na zasadach bantustanu w UE ? Czy doktryna Junckera wobec Polski oznacza „ wyeksploatowac ich murzynskosc do maksimum“ ?
        Dodaj odpowiedź 36 0
          Odpowiedzi: 2
        • To sobie myślę IP
          Tak, trzeba stworzyć jedną jedyną służną gazetę, najlepiej taka "Trybuna Ludu i Prezesa". A Niemcy? Kto wysyła TW Wolfgang na ambasadora do Berlina, nie musi się dziwić, że się takich ludzi krytycznie obserwuje.
          Dodaj odpowiedź 6 42
            Odpowiedzi: 2
          • rftgyh IP
            Czekamy na polskie media w Polsce. Niemiecki monopol medialny w Polsce musi się skończyć. Przepisy medialne w Polsce winny być takie same jak w Niemczech czy we Francji. "Kto ma media ten ma władzę."
            Dodaj odpowiedź 62 2
              Odpowiedzi: 0
            • Politolog IP
              W mediach ras, które działają na terenie Polski pracują zdrajcy i dupki. Nie wierzę, żeby ci dziennikarze, nie zdawali sobie sprawę, że szkodą Polsce, że pracują w interesie Niemiec, który nie jest tożsamy z interesem Polski i Polaków. Oni to wiedzą, a więc świadomie działają na szkodę Polski, czyli są zdrajcami . Zdrajcami najgorszego rodzaju, bo za zdradę biorą pieniądze.
              Dodaj odpowiedź 66 5
                Odpowiedzi: 1

              Czytaj także