W komunikacie resortu spraw zagranicznych podano, że minister Waszczykowski, wyrażając solidarność z władzami węgierskimi, podkreślił, że dla Polski wartości i zasady, na których opiera się Unia Europejska, muszą być zagwarantowane. Jednakże - zaznaczył szef MSZ - nie mniej ważne jest, by każde państwo członkowskie miało prawo działać w oparciu o zasadę suwerenności państw w polityce wewnętrznej. – Nie widzę dziś żadnych przesłanek, by karać Węgry – oświadczył Waszczykowski.
Przyjęta wczoraj przez Parlament Europejski rezolucja wytycza politycznie drogę do rozpoczęcia procedury sankcji w ramach art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej z inicjatywy PE. Oznacza to, że na uzasadniony wniosek Parlamentu Europejskiego, Rada, stanowiąc większością 4/5 swych członków może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości, o których mowa w art. 2 Traktatu. Zgodnie z przyjętą wczoraj rezolucją, komisja ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego została wezwana do przygotowania tzw. uzasadnionego wniosku wzywającego Radę do zastosowania art. 7 ust. 1 Traktatu. Wniosek ten musi zostać przyjęty na sesji plenarnej większością 2/3 głosów, reprezentujących większość członków Parlamentu.
"Ostatnie wydarzenia na Węgrzech doprowadziły do poważnego naruszenia zasad państwa demokratycznego i praw dla tego systemu fundamentalnych, co powoduje konieczność reakcji UE w obronie wartości jej bliskich" – czytamy w dokumencie PE.
