Właściciel Red is Bad: Koszulki antyputinowskie to pomoc dla Ukrainy

Właściciel Red is Bad: Koszulki antyputinowskie to pomoc dla Ukrainy

Dodano: 
Paweł Szopa Red is Bad
Paweł Szopa Red is Bad / Źródło: Facebook
– Postanowiłem wypuścić serię koszulek antyputinowskich. Chcę przekazać część zysku ze sprzedaży na dom dziecka w okolicach Wrocławia, gdzie znajduje się ponad 50 polskich dzieci i zostało tam przyjętych także 18 dzieci z Ukrainy – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Paweł Szopa, właściciel marki Red Is Bad.

DoRzeczy.pl: Co skłoniło Pana, jako szefa firmy „Red Is Bad”, do wypuszczenia serii antyputinowskich koszulek?

Paweł Szopa: Przede wszystkim to jest druga część akcji pomocowej, którą realizuję od momentu napaści Rosji na Ukrainę. Wyszła ona spontanicznie, kiedy po pierwszych dniach inwazji postanowiłem przeznaczyć część zysku z naszego sklepu oraz cały ze sprzedaży koszulek „Raz sierpem, raz młotem” na cele pomocowe dla Ukrainy. To było ponad miesiąc temu. Przeznaczyłem wówczas środki w wysokości ponad 9 tysięcy zł między innymi na pomoc dzieciom we Lwowie, gdzie dowożono środki medyczne i żywnościowe.

Czyli obecna akcja jest kontynuacją poprzedniej?

Tak i w tym celu postanowiłem wypuścić serię koszulek antyputinowskich. Chcę przekazać część zysku ze sprzedaży na dom dziecka w okolicach Wrocławia, gdzie znajduje się ponad 50 polskich dzieci i zostało tam przyjętych także 18 dzieci z Ukrainy w wieku od jednego miesiąca do czterech lat. Wraz z firmą „Red Is Bad” realizuję tę akcję, aby jasno podkreślić, jaki mam stosunek do tego, co robi Rosja na Ukrainie a także chcę po prostu pomóc dzieciom które są niewinne i należy je chronić oraz im pomagać.

Jak Polacy reagują na te akcje? Czy spodziewa się Pan szerokiego odzewu?

Myślę, że tak. Pierwszego dnia sprzedałem 1/4 całego nakładu, także odbiór jest bardzo dobry. Natomiast przyznam szczerze, że zaskoczyły mnie niektóre komentarze w social mediach. W ciągu zaledwie kilkunastu minut nastąpił wysyp negatywnych komentarzy krytykujących tę koszulkę i całą firmę. Być może część z nich stanowią słynne rosyjskie trolle, w dużej liczbie operujący w polskiej przestrzeni internetowej, ale oczywiście zdarzają się też komentarze od realnych kont Polaków, którym po prostu nie podoba się ta tematyka. Bardzo mnie dziwi ta niechęć do krytykowania Rosji i samego Putina. To dla mnie niebywała rzecz, biorąc pod uwagę to, jakie postrzeganie Polski ma obecnie Rosja, której polityka zagraniczna i cała otoczka geopolityczna jest skierowana przeciwko naszemu krajowi a sam Putin mówi o chęci odbudowy czegoś na wzór dawnego ZSRR. Nie mogę zrozumieć tych sentymentów, ale jak widać, zdarzają się takie osoby. Z jednej strony mnie to martwi, ale przynajmniej dobrze, że takie osoby przestaną obserwować moją firmę. Nie chciałbym, żeby ludzie o takich poglądach i takim spojrzeniu mieli cokolwiek wspólnego z tym, co robię.

Co konkretnie zarzucano Panu i Pańskiej firmie?

To była fala komentarzy, że rzekomo nie potępiam polityki historycznej Ukrainy. Chodzi przede wszystkim o ludobójstwo na Wołyniu. Chciałbym przypomnieć, że od samego początku istnienia prezentowałem jasne stanowisko wobec tej kwestii, czemu dawałem wyraz poprzez grafiki upamiętniające ważne dla Polski rocznice – w tym również ludobójstwo na Wołyniu. Absolutnie potępiam jakiekolwiek gloryfikowanie UPA czy samego Bandery. Od samego początku kiedy tworzyliśmy przekaz historyczny zawsze nazywaliśmy to co wydarzyło się na Wołyniu ludobójstwem z czym w kwestii nazewnictwa wielu miało problem! Jeżeli ktoś przygląda się dłużej mojej działalności, doskonale o tym wie. Nie przejmuję się jednak tymi reakcjami i po prostu robię swoje.

W jaki sposób i do kiedy można nabywać koszulki?

Koszulki są limitowane. Można je nabyć poprzez stronę internetową www.redisbad.pl i będą dostępne do wyczerpania zapasów.

Źródło: DoRzeczy.pl
 0
Czytaj także