Koalicja obroniła Kierwińskiego. "Im dłużej jest ministrem, tym Polska jest bardziej zagrożona"

Koalicja obroniła Kierwińskiego. "Im dłużej jest ministrem, tym Polska jest bardziej zagrożona"

Dodano: 
Andrzej Śliwka krytykuje Marcina Kierwińskiego
Andrzej Śliwka krytykuje Marcina Kierwińskiego Źródło: PAP
Marcin Kierwiński to jeden z najgorszych ministrów w tym rządzie, a z pewnością najgorszy szef MSWiA – mówi DoRzeczy.pl Andrzej Śliwka.

Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.

Za wyrażeniem wotum nieufności wobec szefa MSWiA zagłosowało 202 posłów, 232 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu – poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk.

Koalicja obroniła Kierwińskiego. "Zarzutów jest mnóstwo"

Poseł Andrzej Śliwka, który uzasadniał wniosek o wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego, pytany przez DoRzeczy.pl. jaki jest sens składania takiego wniosku, skoro wiadomo, że koalicja go obroni, odpowiedział, że celem było "przede wszystkim pokazanie patologii, która jest obecnie w rządzie Donalda Tuska".

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że w kwestiach bezpieczeństwa ten rząd sobie kompletnie nie radzi. Obok Kosiniaka-Kamysza wielką tragedią dla polskiego bezpieczeństwa jest Marcin Kierwiński i stąd było złożenie wniosku o jego odwołanie – dodał.

Andrzej Śliwka podkreślił, że PiS zdaje sobie sprawę z tego, że arytmetyka sejmowa jest nieubłagana, ale – jak tłumaczył – "to nas nie zwalnia z tego, żebyśmy nie korzystali z tych instrumentów, które są prawem przewidziane".

– Dzięki temu opinia publiczna, również widzowie TVN, Polsatu i innych mediów liberalnych, mogli się dowiedzieć o naszej argumentacji. A zarzutów do Kierwińskiego jest mnóstwo – mówił.

Zarzuty PiS wobec Kierwińskiego

Pytany o zarzuty pod adresem szefa MSWiA, Andrzej Śliwka wyjaśnił, że chociażby to, co było przedmiotem dyskusji w ostatnich dniach, czyli transkrypcja aktów stanu cywilnego dla par jednopłciowych.

– Czyli wprowadzenie tylnymi drzwiami małżeństw jednopłciowych wbrew polskiej konstytucji. Kierwiński wywraca instytucję małżeństwa – tłumaczył.

Jako drugi przykład akty dywersji, akty sabotażu, fałszywe alarmy, które zdestabilizowały sytuację w instytucjach państwa.

– Przeciwdziałanie takim zdarzeniom jest w gestii ministra Kierwińskiego. Przypomnę, że dwóch Ukraińców na zlecenie Kremla wysadziło tory, a potem przejechało sobie nikogo niepokojąc przez granicę polsko-białoruską, choć ich kartoteka pękała w szwach. Kierwiński, co zrobił? Wyszedł po tym wszystkim i powiedział, że „państwo zdało egzamin”. Jeżeli tak państwo zdaje egzamin, to moje pytanie brzmi – co będzie, jeżeli państwo nie zda egzaminu? Minister Kierwiński ponosi polityczną odpowiedzialność za nieudolność służb oraz za brak działań prewencyjnych – ocenił.

Zdaniem Andrzeja Śliwki "Kierwiński tak naprawdę podejmował działania pozorowane i spóźnione".

– Fałszywymi alarmami zainteresował dopiero po tym, jak sprawa dotknęła domu rodzinnego pana prezydenta, a jego działania były podyktowane strachem. On się naprawdę przestraszył, jak mały bobas tego, że opinia publiczna krytycznie na to patrzy – nawet ci dziennikarze, którzy są ulegli wobec rządu Donalda Tuska, jak chociażby pracownicy mediów TVP w likwidacji – tłumaczył.

Poseł PiS zwrócił również uwagę na sprawę na zachodniej naszej granicy.

– To jest coś kuriozalnego, że w XXI wieku Niemcy przerzucają nam przy całkowitej bierności politycznej ministra spraw wewnętrznych i administracji – wcześniej Siemoniaka, teraz Kierwińskiego – migrantów. Polacy musieli się zrzeszyć w patrole obywatelskie. To jest gigantyczne obywatelskie wotum nieufności wobec Kierwińskiego – mówił.

Jako kolejną kwestię wymienił wstrząsające afery w polskiej policji.

– Gwałt na policjantce, libacje alkoholowe, szkolenia LGBT dla policjantów. To są zdarzenia, które miały miejsce w ostatnich tylko kilku miesiącach– przypomniał.

Andrzej Śliwka zwrócił też uwagę na sprawę wejścia policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza.

– Wejście do domu przez funkcjonariuszy, którzy się nie wylegitymowali. Wejście do domu prezesa największej stacji informacyjnej i skucie jego asystentki. To są standardy wschodnie – dodał.

Przypomniał, że "Kierwiński wielokrotnie w przestrzeni medialnej atakował polskich funkcjonariuszy". – To samo robiła Kurdej-Szatan, która w TVP w likwidacji jest nazywana "bohaterką". Ten sam Kierwiński dzisiaj jako tarczy do obrony swojej wykorzystuje funkcjonariuszy. Każdą uwagę, każdą krytykę względem swojej postawy, on odbiera jako atak na funkcjonariuszy – wskazał.

Andrzej Śliwka ocenił, że im dłużej Marcin Kierwiński jest ministrem spraw wewnętrznych i administracji, tym Polska jest bardziej zagrożona.

"Kierwiński to najgorszy szef MSWiA"

– Trzeba pamiętać o tym, że jeżeli takie zdarzenia, incydenty, zamachy będą się powtarzały, jeżeli będzie się zwiększała ich częstotliwość, a nie daj Boże, któryś się okaże skuteczny, to polityczną odpowiedzialność za to będą ponosili Ci, którzy go dzisiaj obronili i oczywiście sam Kierwiński – za swoją nieudolność, brak przygotowania, brak kompetencji. To jeden z najgorszych ministrów w tym rządzie, a z pewnością najgorszy szef MSWiA – stwierdził poseł PiS.

Czytaj też:
Sejm zdecydował ws. Kierwińskiego. Polityk zabrał głos
Czytaj też:
Odwołają Kierwińskiego? Jest stanowisko sejmowej komisji

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także