Zatrzymano mężczyznę, który groził Kierwińskiemu. Jest decyzja sądu

Zatrzymano mężczyznę, który groził Kierwińskiemu. Jest decyzja sądu

Dodano: 
Marcin Kierwiński, szef MSWiA
Marcin Kierwiński, szef MSWiA Źródło: PAP / Albert Zawada
Mieszkaniec powiatu wrocławskiego, który w internecie groził śmiercią ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Marcinowi Kierwińskiemu oraz członkom jego rodziny, został zatrzymany.

Mężczyzna usłyszał zarzuty, przyznał się do części z nich, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Podczas przeszukania policjanci znaleźli w jego mieszkaniu ponad 180 gramów amfetaminy, a w samochodzie maczetę.

Groźby wobec ministra i jego rodziny

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Jakub Dłubacz, do zdarzenia doszło 10 lipca. Według śledczych Krzysztof D. za pośrednictwem internetu groził Marcinowi Kierwińskiemu oraz członkom jego rodziny pozbawieniem życia. Miał również znieważać ministra słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe.

Po zatrzymaniu mężczyzny policjanci przeszukali jego mieszkanie i samochód. W lokalu zabezpieczono ponad 180 gramów amfetaminy oraz dwie wagi. Z kolei w należącym do niego samochodzie funkcjonariusze znaleźli maczetę. – Przesłuchany w charakterze podejrzanego Krzysztof D. przyznał się zarówno do zamieszczania w internecie słów adresowanych do ministra spraw wewnętrznych i administracji, jak i do posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych – przekazał prok. Jakub Dłubacz.

Podejrzany wyjaśnił, że narkotyki posiadał wyłącznie na własny użytek.

Jest decyzja sądu

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu Krzysztofa D. w areszcie na miesiąc i piętnaście dni. Jak przekazała prokuratura, środek ten zastosowano z uwagi na obawę matactwa oraz ryzyko nakłaniania innych osób do składania fałszywych zeznań.

Za kierowanie gróźb pozbawienia życia podejrzanemu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Z kolei za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych może usłyszeć wyrok do 10 lat więzienia.

Czytaj też:
Nazwał prezydenta "alfonsem" i "ćpunem". Były pułkownik z zarzutami
Czytaj też:
Nowe fakty ws. rzekomego otrucia Nawrockiego. Szef ochrony ujawnia kulisy

Źródło: Wirtualna Polska / Onet.pl
Czytaj także