Władze PiS nakazały działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń – jak mówił Rafał Bochenek – "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina. Sasin podporządkował się decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast Morawiecki stwierdził, że nie zamierza rezygnować ze stowarzyszenia Rozwój Plus, ale jednocześnie nie chce opuszczać PiS.
Do 23 lipca parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mają czas na złożenie specjalnej deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń. Według ustaleń Polskiej Agencji Prasowej, do piątku zrobiło to ok. 130 osób.
Kierwiński: Orientują się na prezydenta lub szukają szczęścia w okolicach dwóch Konfederacji
Sytuację w Prawie i Sprawiedliwości skomentował w środę na antenie TVP Info minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
– Jedno jest pewne – dziś to politycy prawicy bardziej orientują się bądź na prezydenta, który chce być takim silnym liderem obozu prawicy, bądź szukają szczęścia w okolicach dwóch Konfederacji – ocenił polityk Koalicji Obywatelskiej.
– Ja postawię takę tezę, że PiS już de facto się rozpadł, choć pewnie jeszcze jutro będziemy mieli próbę i zakładam, że może być to nawet próba udana, jakiegoś takiego na siłę sklejenia płuc, różnego rodzaju frakcji, band wewnątrz PiS-u – powiedział Kierwiński. – Mówię że się rozpadł, dlatego że tam już nie będzie normalnej współpracy – dodał.
Rzepecki: To najbardziej ucieszy Tuska
Z kolei polityk Konfederacji Łukasz Rzepecki, zapytany na antenie telewizji wPolsce24 o to, kogo to cieszy najbardziej, odpowiedział: "Donalda Tuska".
– Nas ani ziębi, ani cieszy. My robimy swoje, przygotowujemy się do wyborów parlamentarnych, jesteśmy skonsolidowani, wiarygodni i będziemy twardo rozliczać Donalda Tuska z jego niespełnionych obietnic – powiedział były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.
Jak stwierdził Łukasz Rzepecki, "Prawo i Sprawiedliwość jest pogrążone w chaosie, w kłótniach". – Myślę, że tego już się posklejać nie da na dłuższą metę – dodał.
Czytaj też:
Kogo cieszy konflikt w PiS? Polityk wskazał jedno nazwisko Czytaj też:
Kryzys w PiS. Polityk jako przykład wskazuje... Konfederację
