KrajBosak: Nacjonalizm to nie szowinizm

Bosak: Nacjonalizm to nie szowinizm

Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego
Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego / Źródło: fot. Stefan Maszewski/REPORTER
Dodano 28
Z Krzysztofem Bosakiem, wiceprezesem Ruchu Narodowego rozmawia Łukasz Zboralski.

ŁUKASZ ZBORALSKI: Czy pan się czuje nacjonalistą? 

KRZYSZTOF BOSAK: Jestem rzymskim katolikiem i narodowcem z ponadstuletniej tradycji polskiego ruchu narodowego. Zgodnie z uczciwą klasyfikacją myśl polityczna polskiego obozu narodowego należy do szerokiego zbioru różnych nacjonalizmów. Nie widzę więc powodu ani możliwości, by się od tego terminu odcinać. Byłoby to hipokryzją i zaprzeczaniem aktualnemu stanowi badań akademickich z zakresu historii doktryn politycznych. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 21/2017
Cały wywiad dostępny jest w 21/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 28
  • Warszawiak IP
    Popieram Pana i Ruch Narodowy !
    Dodaj odpowiedź 12 3
      Odpowiedzi: 1
    • Angelus Silesius IP
      >>Nacjonalizm to nie szowinizm.
      Dodaj odpowiedź 14 1
        Odpowiedzi: 1
      • semik1990 IP
        Kłamstwo semantyczne polegające na używaniu wyrazu "nacjonalizm" tak, jakby jego zakres znaczeniowy pokrywał się z wyrazem "szowinizm" to doświadczenie ostatnich kilku dekad i nie ulega wątpliwości. Wszyscy byliśmy uczeni w tym duchu i nawet sprzyjając tej idei czasem czujemy się nieswojo, sami nacjonaliści wolą się przecież nazywać "narodowcami".

        Przyczynę tego kłamstwa pomógł mi lepiej zrozumieć jeden z paneli na tegorocznym kongresie "Polska - Wielki projekt". Otóż jeśli chce się stworzyć społeczeństwo liberalne w takim rozumieniu, jakie promuje współczesna lewica i zachodnia "chadecja", a wcześniej tzw. szkoła krytyczna z Frankfurtu czy "filantrop" George Soros, to należy zlikwidować tożsamość narodową.

        Bez tego każdy sukces w tworzeniu tego, co Izaak Berlin nazywał "społeczeństwem otwartym" będzie tylko połowiczny. Należało zatem odebrać ludziom pojęcie "nacjonalizmu" pojmowanego jako miłość do narodu i wmówić młodemu pokoleniu, że to synonim szowinizmu, który dodaje do tego nienawiść do innych narodów. Pozostawiano tylko pojęcie "patriotyzm" i forsowano tezę, jakoby był jakimś akceptowalnym zamiennikiem albo czymś sprzecznym, tymczasem jest pojęciem komplementarnym z nacjonalizmem.

        Cała operacja była działaniem czysto technicznym, dobrze zaplanowanym i metodycznie realizowanym. Aby to pojąć, wystarczy zapoznać się z poglądami współczesnych liberałów, takich jak John Rawls, Izaak Berlin, John Grey czy Karol Popper.
        Dodaj odpowiedź 18 6
          Odpowiedzi: 1
        • Biały IP
          "Jestem rzymskim katolikiem i narodowcem". To kim ty ośle jesteś. Jedno zaprzecza drugiemu.
          Dodaj odpowiedź 15 42
            Odpowiedzi: 1
          • marek Rafał IP
            Bosak. Albo splunąć, albo puścić pawia. Młodszy model Giertycha.
            Dodaj odpowiedź 8 37
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także