W drugiej części wywiadu, na antenie Radia ZET, prowadzący rozmowę red. Konrad Piasecki zadawał politykowi pytania od internautów. Wśród nich znalazło się pytanie o kłopotliwą dla PiS sytuację pomiędzy Janem Szyszko i Mariuszem Błaszczakiem.
– Czy zdarza się Panu, przekazywać przewodniczącemu, ministrom dokumenty od różnych córek i synów niekoniecznie leśników – zapytał Czarneckiego dziennikarz. Polityk z uśmiechem odpowiedział, że nie zdarzają mu się takie sytuację, a przekazuje jedynie "dobre rady".
– Przedziwna ta historia i też sposób jej załatwienia przez ministra Szyszkę – kontynuował dalej red. Piasecki. – Pozwoli pan, że łyczka herbaty po angielsku, czyli bawarki, wezmę – odpowiedział wymijająco Czarnecki. Zapytany ponownie z uśmiechem stwierdził, że "jest bardzo spragniony dzisiaj" i ponownie napił się herbaty. Rozbawiony sytuacją dziennikarz pominął pytanie i kontynuował rozmowę na inny temat.
Przypomnijmy, 13 czerwca podczas posiedzenia rządu kamery zarejestrowały tajemnicze zdarzenie. Do szefa MSWiA podszedł minister środowiska Jan Szyszko i wręczył Mariuszowi Błaszczakowi kopertę mówiąc, że to od "córki leśniczego". Natychmiast pojawiły się podejrzenia, że Szyszko próbował załatwić komuś pracę. MSWiA wyjaśniło, że Błaszczak kopertę zwrócił. Całą sprawa wywołała spore zainteresowanie mediów i polityków.
Czytaj też:
Szyszko dumny z "córki leśniczego". Dziękuje mediom i wspomina "Inkę"
Problemy ma również opozycja, i to zasadnicze. Jakiego wybrać sobie lidera? Z pomocą przychodzi red. Rafał Ziemkiewicz. Posłuchaj:
