Posłanka Platformy zgłosiła się do zadawania pytań podczas debaty nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych. Argumentowała, że władzę nad sądami przejmie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Do jednego z pokrzykujących na sali polityków powiedziała: – Panie pośle, pan nie szczeka.
– I przypomnę taką sytuację (...), kiedy panu ministrowi Jakiemu, nie podobała się decyzja pani sędzi, więc stwierdził, że zagrozi jej dyscyplinarką. I takie rzeczy będą miały miejsce teraz zawsze, bo jeżeli nie będzie mu się podobała decyzja sędziego, to teraz będzie mógł sobie zmienić sędziego, który będzie orzekał w jego sprawie. Jeżeli jakikolwiek z posłów przejedzie inny samochód, tak jak pana Sebastiana, tak jak minister Macierewicz przejeżdżał ludzi, to również będą mogli wybrać sobie sędziego – przekonywała Gajewska.
Na te słowa zareagował Antoni Macierewicz. – Proszę o zgłoszenie z urzędu do komisji etyki wystąpienia pani poseł za cyniczne kłamstwa. Dziękuję – oświadczył minister obrony narodowej.
Sejmowa debata nad opłatą paliwową. Zobacz komentarz Łukasza Warzechy:
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.