– W prasie pojawiły się informacje absolutnie nieprawdziwe. Nie było żadnych żądań. Prowadziliśmy w bardzo dobrej atmosferze, znamy się z prezydentem… Nie jestem upoważniony do przekazywania szczegółów naszej rozmowy, ale z całą pewnością nikt z nas nie mówił o ultimatum, warunkach. Rozmawialiśmy o sytuacji politycznej, możliwych scenariuszach na przyszłość. Atmosfera była bardzo dobra i rzeczowa. To, co się ukazuje w prasie, jest bardzo krzywdzące i nieprawdziwe. Dla mnie to dowód, że prasa czasami kłamie – mówił Karczewski.
Dopytywany o przyszłość prezydenckiego referendum, podkreślił, że będzie kontynuowana współpraca w tej kwestii. – Będziemy oczywiście współpracować z prezydentem. Zależy nam na tym, aby społeczeństwo mogło wypowiedzieć się w debacie, dyskusji na temat Konsytuacji – zaznaczał.
Na koniec podkreśli, że to Andrzej Duda jest w tej chwili typowanym przez niego kandydatem na prezydenta z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.
